W 2001 r. polska telewizja przeżyła prawdziwą rewolucję. Na antenie TVN zadebiutował „Big Brother” — pierwszy reality-show w kraju, który z dnia na dzień uczynił anonimowych uczestników celebrytami nowego typu. Długie castingi, nieznane dotąd emocje i 500 tys. zł nagrody — to wszystko sprawiło, że program stał się ogólnopolskim fenomenem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Uczestnicy „Big Brothera” 25 lat później
Po latach uczestnicy pierwszej edycji powrócili do wspomnień w reportażu „Dzień Dobry TVN” i opowiedzieli, jak udział w show zmienił ich życie.
Byliśmy pionierami takich programów. Chciałam przeżyć przygodę, spróbować czegoś nowego i po cichu liczyłam, że może otworzy się dla mnie szansa w telewizji
— wspominała Alicja Walczak, jedna z bohaterek pierwszego sezonu. Manuela Michalak dodała:
Wcześniej nie było formatów, w których podgląda się czyjeś życie. Od dziecka marzyłam o sławie, ale jeszcze bardziej o przeżyciu niesamowitej przygody
Jacek Wasilewski podkreślił przełomowy charakter „Big Brothera”:
Okazało się, że zwykli ludzie, wybrani z ulicy, mogą stać się gwiazdami
Piotr Gulczyńskidziendobrytvn.pl / kadr: https://dziendobry.tvn.pl/
Uczestnicy byli całkowicie odcięci od świata zewnętrznego.
Nawet nie widzieliśmy kamer, które były ukryte za lustrami. To było naprawdę ekstremalne przeżycie
— relacjonowała Alicja Walczak. Piotr Gulczyński wspominał:
Już podczas programu czuliśmy, że dzieje się coś wielkiego. Setki ludzi przychodziły na niedzielne występy, nad naszymi głowami latał wojskowy śmigłowiec
Wyjście z domu Wielkiego Brata było szokiem.
Ludzie wiwatowali, a ja się zastanawiałam: „Naprawdę?”, jakbyśmy znaleźli się w zupełnie innym świecie
— dodała Alicja Walczak.
Alicja Walczakdziendobrytvn.pl / kadr: https://dziendobry.tvn.pl/
W studiu „Dzień Dobry TVN” Manuela Michalak i Maja Frykowska opowiedziały o swoich obecnych zajęciach oraz o tym, jak poradziły sobie z popularnością i jej konsekwencjami.
Maja Frykowska przyznała, że udział w programie był dla niej trudnym, ale ważnym doświadczeniem. „Nigdy publicznie nie przyznałam, że byłam bardzo zakochana w Łukaszu. Po programie jeździłam do niego do Warszawy, wierzyłam w tę relację. Po latach mogę powiedzieć, że to było ogromne rozczarowanie, bo złamał mi serce” — wyznała. Musiała też zmierzyć się z falą hejtu.
Po programie otrzymałam prawdziwy hejt, natomiast jestem z siebie dumna, wracam do nazwiska Frykowska, to przypomina mi, kim jestem. Niestety znalazłam się w grupie kobiet, które są w sytuacji kryzysowej, ale to mnie umocniło. Nadrzędną sprawą jest dobro mojej córki. Jestem w trakcie rozwodu, to traumatyczne przeżycie, ale nie zamierzam się poddawać
— podkreśliła.
Manuela Michalak dziś prowadzi własny salon fryzjerski, pracuje z dziećmi i realizuje projekty telewizyjne.
Mam wykształcenie psychologiczne, każdego dnia pracuję. Ta praca daje mi dużo radości
— mówiła.
Maja Frykowska zdradziła, że ukończyła szkołę aktorską oraz produkcję filmową i telewizyjną. Obecnie pracuje nad aplikacją wspierającą relacje między dziećmi a rodzicami.
Manuela Michalakdziendobrytvn.pl / kadr: https://dziendobry.tvn.pl/
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.