Uszkodzony rosyjski tankowiec Arctic Metagaz, należący do tzw. „floty cieni”, od kilkunastu dni dryfuje bez załogi po Morzu Śródziemnym między Maltą a włoską Lampedusą. Statek został trafiony 3 marca podczas ataku morskich dronów, w wyniku którego na pokładzie wybuchł pożar. Cała 30‑osobowa załoga została ewakuowana, jednak sam 277‑metrowy transportowiec — przewożący LNG, ciężkie paliwo i olej napędowy — pozostaje poza kontrolą, stwarzając realne ryzyko skażenia środowiska.

To zdjęcie lotnicze wykonane 15 marca 2026 r. przedstawia wrak rosyjskiego tankowca do transportu skroplonego gazu ziemnego (LNG) „Arctic Metagaz”, który dryfuje między Maltą a Lampedusą.

To zdjęcie lotnicze wykonane 15 marca 2026 r. przedstawia wrak rosyjskiego tankowca do transportu skroplonego gazu ziemnego (LNG) „Arctic Metagaz”, który dryfuje między Maltą a Lampedusą.MIGUELA XUEREB / AFP

Władze Malty i Włoch monitorują wrak kilka razy dziennie, a wokół statku obowiązuje szeroka strefa bezpieczeństwa. Eksperci określają go jako „bombę ekologiczną”, ale służby zapewniają, że obecnie zagrożenie dotyczy przede wszystkim ekosystemów morskich oraz żeglugi — nie turystów na Malcie czy Sycylii. Jednostka znajduje się daleko od wybrzeży, a w przypadku pogorszenia sytuacji opracowano procedury odholowania lub kontrolowanego zatopienia wraku na pełnym morzu.

Czy turyści powinni się obawiać?

W opinii władz — nie. Tankowiec dryfuje w wodach międzynarodowych, z dala od plaż i miejsc wypoczynkowych. Ryzyko realnego wpływu na bezpieczeństwo osób przebywających na Malcie czy Lampedusie jest obecnie znikome, a sytuacja jest ściśle nadzorowana przez wyspecjalizowane służby.

Warto dodać, że ewentualne zaniepokojenie turystów nie jest bez znaczenia, bo Malta od lat należy do ulubionych destynacji Polaków. Tylko w 2024 roku wyspę odwiedziło ponad 264 tysiące polskich turystów, co plasuje nas na 4. miejscu wśród najczęściej odwiedzających narodów. W pierwszych miesiącach 2025 roku Polacy byli najliczniejszą europejską grupą odwiedzających, co pokazuje rosnące zainteresowanie kierunkiem. Prognozy maltańskiej organizacji turystycznej zakładają, że w 2025 r. liczba gości z Polski może sięgnąć nawet 300 tysięcy.

Choć Arctic Metagaz stanowi poważne wyzwanie dla służb morskich i ekologów, nie ma obecnie podstaw, by turyści planujący wypoczynek na Malcie czy Sycylii czuli się zagrożeni. Wrak jest pod stałą kontrolą, a działania władz skupiają się na zabezpieczeniu środowiska i ruchu morskiego — nie na ewakuacji czy ostrzeganiu turystów.