Szachtar Donieck rozgrywa domowe mecze Ligi Konferencji w Krakowie. W 1/8 finału mierzy się z Lechem Poznań, więc to oznaczało, że w tym przypadku rozegra na terenie naszego kraju dwa spotkania. Pierwsze z nich odbyło się w zeszłym tygodniu w Wielkopolsce, a ukraiński zespół wygrał 3:1.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Podczas drogi powrotnej okazało się, że piłkarzy czeka długi przystanek na granicy, na co po niedzielnym meczu z Metalistem Charków zwrócił uwagę Arda Turan.

„Służby z sąsiedniego państwa zmusiły nas do czekania”

— Musimy wspomnieć o naszym przygotowaniu fizycznym do tego meczu. Nie byliśmy w optymalnej formie. Nie chcę tego zbyt wiele razy powtarzać, bo to brzmi jak wymówka, ale chcę, byście dobrze zrozumieli. W piątkową noc spędziliśmy pięć, może nawet sześć godzin na polskiej granicy. Służby z sąsiedniego państwa zmusiły nas do czekania. Nie mogliśmy więc przygotować naszych zawodników tak, jakbyśmy tego chcieli — przekazał trener.

Ile godzin Szachtar spędził na polskiej granicy?

Co powiedział trener Arda Turan o przygotowaniach?

Gdzie zostanie rozegrany rewanżowy mecz?

Kiedy zaplanowane jest starcie obu ekip?

Pomimo niedogodności drużyna wygrała na ligowym podwórku 1:0. Teraz czeka ją kolejny przejazd do naszego kraju. Początkowo szkoleniowiec sugerował, by rewanżowy mecz zagrać na neutralnym gruncie, w Turcji. Ostatecznie jednak, podobnie jak wcześniejsze, odbędzie się on na stadionie Wisły w Krakowie.

Stracie obu ekip zaplanowano na czwartek. Rozpocznie się o godz. 21.