Jacek Włosowicz wypowiedział się krytycznie na temat kierunku, w którym zmierza PiS we wtorkowym wydaniu programu „Tak jest” emitowanym na antenie TVN24. Senator podkreślał, że miała być ona ugrupowaniem konserwatywnym i uporządkowanym, a dziś „robi się partią nacjonalistyczną”.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
W środę wieczorem pojawiła się informacja o zawieszeniu Włosowicza przez PiS i równoczesnym wszczęciu procedury jego usunięcia z klubu. „Senator Jacek Włosowicz od 2011 roku nie jest członkiem partii PiS. Jego dzisiejsze wypowiedzi wyraźnie pokazują, że od dawna mentalnie znajduje się po stronie Tuska” — napisał rzecznik PiS Rafał Bochenek na portalu X.
Senator PiS zawieszony. „Można było wykonać telefon”
— Kilka wątków i płaszczyzn tej wypowiedzi. Pierwsza to sama decyzja. Uważam, że przy posiadaniu jakiejś kindersztuby i pewnych zasad w partii, to można by było wykonać telefon, wysłać SMS, e-maila — komentuje tę decyzję senator. Dodaje, że nie doszło wcześniej do żadnych rozmów. — Może to dlatego, że nie jestem z kręgu towarzyskiego pana, którego pani wymieniła [rzecznika PiS Rafała Bochenka], dlatego nie było żadnego kontaktu — stwierdził.
— Sama forma, no to trudno. Partia jest w takim, a nie innym stanie, więc na tyle ją stać — stwierdza senator.
Zaznacza, że drugą rzeczą jest „kwestia określania jego mentalności czy przynależności”. — Sądzę, że pan rzecznik ma tu jakąś szczególną wiedzę. Atrybutem młodości jest to, że czasem się szybko mówi, a później się myśli — mówi. Później dodaje, że wypowiedź Bochenka była „bardzo nieelegancka”.
Jacek Włosowicz mówił krytycznie o PiS. Tak tłumaczy swoje słowa
Polityk podtrzymał swoją krytyczną wobec PiS wypowiedź. — Powiedziałem tak, bo tak uważam. To sądzę, że wszyscy widzimy — mówi, dodając, że niekorzystne zmiany w partii zauważalne są od nawet kilkunastu miesięcy.
— Myślę, że większość z nas widziała, że osoby, które tworzyły wcześniej m.in. środowisko Solidarnej Polski, zostały przyjęte do PiS, stworzyły jego twardą prawą nogę i okazało się, że ta prawa noga uzyskała główny wpływ na przekaz medialny, co do charakteru partii. A ten charakter partii zaczął być zmieniany na partię nacjonalistyczną, czyli z jednej strony próbująca się wyrwać z organizacji międzynarodowych, a z drugiej, chcącą pokazywać, że nie chce przyjaznych stosunków w relacji z sąsiadami, że ma swoje sny o potędze — tłumaczy.