Tydzień temu FC Barcelona zremisowała na wyjeździe z Newcastle United 1:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W rewanżu padło aż dziewięć goli. Robert Lewandowski w końcu się przełamał, wpisując się na listę strzelców. Na zdobycie dwóch bramek potrzebował pięciu minut.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Po meczu było głośno o rekordzie „Lewego”. Polak stał się pierwszym w historii piłkarzem, który w rozgrywkach Ligi Mistrzów strzelił bramki 41 różnym rywalom.

Oto co FC Barcelona napisała w sieci o Robercie Lewandowskim

Jeszcze w trakcie meczu FC Barcelona opublikowała na Instagramie zdjęcie Lewandowskiego. „Call him Mr Goalski (z ang. „Nazywajcie go Pan Goalski” — red.)” — czytamy w opisie.

Post polubiło blisko 800 tys. internautów. Pojawiło się pod nim kilka tysięcy komentarzy. „Prawdziwa legenda”, „Takiego Lewangoalskiego znamy”, „Najlepszy napastnik tego pokolenia i nie ma dyskusji!!”, „Maszyna ruszyła”, „Polska siła”, „Król Lewandowski”, „Lewy jest stworzony do dużych meczów”, „Dobra robota”, „Nadal ma to coś” — zachwycali się internauci.

Nie zabrakło też reakcji Anny Lewandowskiej. Najsłynniejsza polska WAG zamieściła w komentarzu dwa serca.