Rosyjscy żołnierze w obwodzie kurskim

Marynarka wojenna Ukrainy zaatakowała cele rosyjskie na terenie okupowanego Krymu

Ukraina poinformowała o rekordowym bilansie strat przeciwnika w ciągu jednego dnia w 2026 roku. Tymczasem naczelny dowódca sił zbrojnych tego kraju przekazał, że Moskwa planuje w tym roku zrekrutować setki tysięcy kolejnych żołnierzy.

„W ciągu jednego dnia wyeliminowano 1710 żołnierzy wroga” – przekazał w środę resort obrony Ukrainy, wyjaśniając, że nastąpiło to we wtorek, 17 marca. Ministerstwo podało, że to „najwyższa dzienna strata po stronie Rosji w 2026 roku”.

Jak opisał resort na Telegramie, Rosjanie rozpoczęli ofensywę na kilku odcinkach frontu, zwłaszcza w obwodzie zaporoskim. „Siły obronne były na to przygotowane, w związku z czym wróg stracił w ciągu jednego dnia 1710 zabitych i rannych żołnierzy” – poinformowano.

„Wróg nie rezygnuje” i zamierza rekrutować

W czwartek naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski poinformował, że Rosja w 2026 roku planuje zrekrutować 409 tysięcy żołnierzy. „Wróg nie rezygnuje ze swoich zamiarów i nadal przygotowuje się do dalszej agresji przeciwko Ukrainie” – napisał dowódca na Telegramie.

W środę Rosjanie zaatakowali obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska na terenie Ukrainy, kilka kilometrów od polskiej granicy. Doszło również do zmasowanego ataku na inne ukraińskie miasta, w tym Lwów i Odessę.

Syrski ostrzegł, że Rosjanie zwiększają swoją aktywność na froncie. Powiadomił też, że przeprowadził naradę operacyjną, dotyczącą stanu inżynieryjnego przygotowania linii obronnych. „Kluczowe zadania to wzmocnienie fortyfikacji, rozwój systemów ochrony przed dronami oraz przygotowanie do obrony miast i wsi” – wyjaśnił.

Generał podkreślił, że od jakości i tempa prac nad umocnieniem obrony zależy nie tylko jej trwałość, lecz także życie ukraińskich żołnierzy.

Opracował Kuba Koprzywa /akw