Kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną obowiązuje tylko do czerwca 2026 roku. Od kilkunastu miesięcy trwają już więc spekulacje, jaka będzie przyszłość polskiego napastnika. Głośno mówiło się o propozycjach chociażby z Arabii Saudyjskiej, Chicago Fire i AC Milanu.

Szanse na pozostanie Lewandowskiego w klubie znacznie się zwiększyły w ostatnich dniach. W niedzielę wybory na prezydenta FC Barcelony wygrał Joan Laporta. Coraz więcej wskazuje na to, że Polak pozostanie w klubie. Hiszpańskie radio Cadena SER rozpisuje się o nowej roli, którą ma mieć w zespole napastnik.

ZOBACZ WIDEO: Najbardziej spektakularna interwencja? Fabiański wskazał na mecz kadry

Jak się okazuje szef FC Barcelony chce przedłużyć kontrakt Roberta Lewandowskiego, ponieważ twierdzi, że wobec wielkich zawodników należy być wdzięcznym i powinno się im oferować jeszcze jeden rok, jeśli sami chcą zostać.

Ponadto duże znaczenie ma to, że czuje się bardzo dobrze w Barcelonie, jego rodzina jest świetnie zintegrowana, a jego żona niedawno otworzyła biznes w centrum miasta. Lewandowski ma obecnie oferty nie tylko z wyżej wspomnianych klubów, ale też z Arabii Saudyjskiej.

Dziennikarz Cadena SER, Adria Soldevilla, pisze o tym, że w Barcelonie widzą Polaka w roli napastnika, który potrafi zaakceptować rolę rezerwowego, a jak będzie potrzeba, to wejdzie i strzeli gola. Lewandowski, według niego, „ma ciąg na bramkę i będzie go miał aż do śmieci” – powiedział w programie „El Bar” Sique Rodriguez.

Dziennikarze porównali Polaka do Christiana Stuaniego, 40-letniego zawodnika Girony, który wchodzi na boisko tylko w najbardziej newralgicznych momentach. Strzelił w tym sezonie trzy bramki. Lewandowski ma być właśnie „Stuanim w Barcelonie”.

Ale to nie koniec obowiązków. Polak ma także pomagać w adaptacji nowego napastnika „Dumy Katalonii”. Według informacji Cadena SER kataloński klub chce ściągnąć Juliana Alvareza z Atletico Madryt i wierzy, że jest w stanie zrobić to za mniej niż 100 milionów euro (w rozliczeniu do Atletico miałby trafić jeden z piłkarzy Barcy).

Lewandowski będzie jednak musiał się liczyć z obniżką wynagrodzenia. Obecnie zarabia 26 milionów euro brutto, czyli około 13 milionów euro netto.