Parlament w Teheranie pracuje nad planem wprowadzenia opłat dla jednostek przepływających przez Cieśninę Ormuz, którą Iran zablokował w reakcji na ataki USA i Izraela.


– Do tej pory mocarstwa dążące do dominacji nakładały na nas sankcje i ograniczenia. Jednak po zakończeniu obecnej wojny, wraz z utworzeniem nowego porządku w Cieśninie Ormuz, Iran zmieni swoją pozycję z kraju objętego sankcjami na silniejszą potęgę w regionie i na świecie – powiedział w czwartek (19 marca) Mohammad Mokber, doradca najwyższego przywódcy Iranu ds. ekonomicznych.


Wcześniej przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf powiedział, że ruch morski w Cieśninie Ormuz „nie powróci do stanu sprzed wojny”.


W ostatnich dniach Iran przepuścił tym jedynym szlakiem morskim w Zatoce Perskiej kilka tankowców z krajów, które uważa za przyjazne, ostrzegając jednocześnie, że będzie blokował statki z wrogich Teheranowi państw.

Blokada Cieśniny Ormuz. Trump wściekły na sojuszników z NATO


Prezydent USA Donald Trump zażądał w poniedziałek (16 marca) od sojuszników Ameryki pomocy w odblokowaniu Cieśniny Ormuz. Większość krajów NATO odpowiedziała zgodnie: to nie nasza wojna.


– NATO popełnia bardzo głupi błąd – skomentował reakcję sojuszników Trump. Wkrótce potem stwierdził, że nie potrzebuje niczyjej pomocy. Zasugerował też, że może wyprowadzić USA z NATO bez zgody Kongresu.

Wojna na Bliskim Wschodzie. W Polsce drogie tankowanie


Blokada Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi ok. jedna piąta światowego handlu ropą naftową i gazem, wpływa na rosnące ceny surowców. Baryłka ropy kosztuje powyżej 100 dolarów za baryłkę, co przekłada się na wzrost cen na stacjach paliw, także w Polsce.


Eksperci prognozują, że jeśli wojna będzie się przeciągać, to cena ropy może wzrosnąć nawet do 200 dolarów za baryłkę i wywołać kryzys, jakiego nie było od dziesięcioleci.


Czytaj też:
Cieśnina Ormuz zablokowana. „Głupi Trump błaga o pomoc”