ACF Fiorentina, która nie imponuje w obecnym sezonie Serie A, okazała się przekleństwem dla najlepszych polskich drużyn w fazie pucharowej Ligi Konferencji.

Najpierw w 1/16 finału rozgrywek włoska drużyna okazała się lepsza od Jagiellonii. W kolejnej fazie rozgrywek gracze Fiorentiny wyeliminowali natomiast Raków.

ZOBACZ WIDEO: Co ze stanem zdrowia Fabiańskiego? Polak zabrał głos

W czwartkowy wieczór w Sosnowcu Częstochowianie nie odrobili strat z Florencji, gdzie przegrali 1:2. Na „własnym” stadionie gracze Rakowa również okazali się słabsi. Co prawda na początku drugiej połowy, po bramce Karola Struskiego prowadzili 1:0. Włosi jednak odrobili straty i tak jak tydzień temu wygrali 2:1.

Po ostatnim gwizdku sędziego w serwisie X nie brakowało gorzkich opinii polskich dziennikarzy.

„Postraszył ich Lech i nic. Postraszyła ich Jagiellonia i nic. Postraszył ich Raków i nic. Śmieje się nam w twarz Fiorentina” – napisał Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”.

„Przeklęta Fiorentina” – podkreślił Tomasz Hatta z igol.pl.

„Dwumecz trwa 180 minut, a na koniec i tak w starciu z polskim klubem wygrywa Fiorentina” – zauważył Mateusz Ligęza z Radia Zet.

„Wielka szkoda i niedosyt. Raków miał momenty, znów zadecydowała chwila dekoncentracji po… strzelonym golu. Fiorentina nie zrobiła niczego spektakularnego, a wyrzuciła z pucharów dwa polskie kluby. Do tego rankingorze zadowoleni nie będą…” – podsumował Jakub Kłyszejsko z TVP Sport.

Na brak punktów do rankingu zwrócili też uwagę Przemysław Langier z Interii oraz Filip Modrzejewski ze sport.pl. „Jeszcze nam 0,25 skasowali. A, idź pan”, „Jeszcze punkty do rankingu zabrali cholibka” – pisali.