
Sonda kosmiczna Parker Solar Probe
Źródło: Goddard Space Flight Center NASA/Joy NgMisja Proba-3, prowadzona przez Europejską Agencję Kosmiczną, napotkała na problemy. Ponad miesiąc temu na pokładzie jednego z jej satelitów – koronografu – doszło do anomalii. Na szczęście urządzenie niedawno „zadzwoniło do domu”.
Proba-3 to misja Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). W jej skład wchodzą dwa satelity – koronograf (Coronograph Spacecraft, CSC), czyli teleskop do obserwacji korony słonecznej, i okulter (Occulter Spacecraft, OSC) – element z dyskiem okulograficznym przesłaniającym tarczę Słońca. Od momentu wystrzelenia (w grudniu 2024 roku) duet ten przekazuje na Ziemię obrazy korony słonecznej.
W połowie lutego pojawiły się problemy z misją, gdy anomalia na pokładzie jednego z satelitów – CSC – zapoczątkowała reakcję łańcuchową. Doprowadziła ona do stopniowej utraty orientacji statku kosmicznego i uniemożliwiła jego przejście w tryb awaryjny. Przedstawiciele misji zapewniali wówczas, że problemy nie mają związku z urządzeniem stworzonym przez ekspertów z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.
– W wyniku utraty orientacji panel słoneczny CSC nie był już skierowany w stronę Słońca, co spowodowało szybkie rozładowanie akumulatora pokładowego. Dlatego statek kosmiczny przeszedł w tryb przetrwania, a transmisja danych na Ziemię została przerwana – tłumaczyła na początku marca Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka, rzeczniczka CBK PAN. Dodała wówczas, że dokładna przyczyna anomalii jest badana.

Misja Proba-3 – wizualizacja
Źródło: ESA
„Koronograf zadzwonił do domu”
Misja jednak się nie zakończy. „IT’S ALIVE! Koronograf podwójnej sondy PROBA-3 zadzwonił do domu” – poinformowało w czwartek mediach społecznościowych CBK PAN.
Jak napisało CBK PAN, telemetrię z satelity Coronagraph odebrała stacja naziemna ESA położona w Villafrance w Hiszpanii.
„Telemetria to pakiet danych wysyłanych przez statek kosmiczny, zawierający informacje o jego temperaturze, napięciach oraz stanie systemów pokładowych. Koronograf znajduje się obecnie w trybie bezpiecznym i jest stabilny, a zespół misji i operatorzy prowadzą testy mające sprawdzić, czy jakiekolwiek jego elementy zostały uszkodzone. Panel słoneczny statku jest skierowany w stronę Słońca, zasilając podstawową elektronikę na pokładzie oraz ładując baterię pozostałą energią” – dodało.
Cele misji
W tworzeniu misji Proba-3 wzięło udział 40 firm i instytucji z 14 krajów, w tym siedem polskich podmiotów. Inżynierowie z CBK PAN odpowiadali m.in. za budowę koronografu (Coronograph Control Box), w szczególności jego zasilanie, komputer pokładowy oraz przekazywanie danych.
Celem misji jest testowanie zupełnie nowej technologii, która ma umożliwić utrzymywanie wielu satelitów w stałej pozycji względem siebie, z ultrawysoką precyzją. Będzie to technologia przydatna w przyszłości, w różnorodnych manewrach orbitalnych, np. w czasie tankowania czy remontowania satelitów w kosmosie.

Proba-3
Źródło: ESA
Rozpoczęte w 2001 r. misje kosmiczne Proba mają charakter badawczo-eksperymentalny. Ich głównym celem jest testowanie satelitów przeznaczonych do obserwacji Ziemi.
Opracowała Anna Bruszewska
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: ESA