Sebastian Walukiewicz zadebiutował w reprezentacji Polski jako 20-latek i rozegrał dla kadry dziesięć spotkań. Był moment, gdy wydawało się, że na dłużej zagości w pierwszej jedenastce Biało-Czerwonych. Obecnie występuje Sassuolo we włoskiej Serie A, gdzie zbiera pozytywny recenzje jako środkowy obrońca.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Dlatego Sebastian Walukiewicz nie jest powoływany. „Temat zamknięty”Jan Urban już poprzednio chciał go powołać, ale stoper… nie odebrał telefonu. Konsekwencje trwają do dziś. Walukiewicz nie znalazł się w kadrze na baraże ogłoszonej w piątek. Sztab reprezentacji potwierdził, że nie chodzi tu o względy boiskowe.
„W tamtym roku nie odebrał telefonu i nie oddzwonił do selekcjonera. Tutaj dla mnie nie ma tematu, dla nas nie ma tematu. Temat tego zawodnika jest zamknięty. Zobaczymy, co z tym zrobi sam Sebastian. Może oddzwoni i wytłumaczy, dlaczego tak się wydarzyło” — powiedział asystent selekcjonera reprezentacji Polski Jacek Magiera na kanale Meczyki.pl.
„Na samym początku, otwarcie o tym mówiłem, nie był powoływany, bo nie było takiej potrzeby, żebym powoływał prawego obrońcę, a grał na tej pozycji w klubie. Później sam się wypisał. Wtedy, kiedy ja chciałem, żeby przyjechał. Nikogo się nie będę prosił i dziękuję” — dodał sam Urban w Kanale Sportowym.
Walukiewicz w tym sezonie rozegrał 29 spotkań. W Sassuolo jest wypożyczony z Torino, które wykupiło go półtora roku temu za niecałe 5 mln euro.