Sebastian Walukiewicz ponownie nie znalazł się na liście powołanych piłkarzy do reprezentacji Polski. Za kadencji selekcjonera Jana Urbana nie znajduje się w kadrze, a wcześniej regularnie pojawiał na zgrupowaniach. Zagrał w dziesięciu spotkaniach z orzełkiem na piersi.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Krążyła wersja wydarzeń, że obrońca z Serie A nie jest powoływany, ponieważ nie odebrał kiedyś telefonu od selekcjonera. W piątek taką wersję potwierdzili Urban i asystent Jacek Magiera.

Jan Urban nie powołuje obrońcy z Serie A. Jest odpowiedź

„W tamtym roku nie odebrał telefonu i nie oddzwonił do selekcjonera. Tutaj dla mnie nie ma tematu, dla nas nie ma tematu. Temat tego zawodnika jest zamknięty” — powiedział asystent selekcjonera Magiera na kanale Meczyki.pl. „Sam się wypisał. Wtedy, kiedy ja chciałem, żeby przyjechał. Nikogo się nie będę prosił i dziękuję” — dodał sam Urban w Kanale Sportowym.

Na te słowa zareagował związany z Walukiewiczem agent i były piłkarz Tomasz Suwary. „Nieprawda, że selekcjoner dzwonił do Sebastiana, to po pierwsze. Od momentu objęcia posady selekcjonera nigdy trener nie rozmawiał i nie kontaktował się z Walukiewiczem” — napisał. „Nie czytasz ze zrozumieniem. Nigdy nie dzwonił, dlatego się nie dodzwonił” — uściślił po chwili.

Pełną listę powołań na baraże o mistrzostwa świata 2026 znajdziesz tutaj >>>