
System nie był gotowy na taką skalę zwrotów
Darek Delmanowicz / PAP
– Pierwsze tygodnie działania systemu kaucyjnego przyniosły efekty przekraczające dotychczasowe rezultaty wieloletniej zbiórki selektywnej. Musimy się jednak uporać z wyzwaniem logistycznym: automaty muszą być zawsze gotowe na odbiór butelek – powiedziała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
XI Kongres Wyzwań Zdrowotnych • 12-13 marca 2026 • Zarejestruj się
Dołącz do wydarzenia i twórz z nami nowe strategie dla ochrony zdrowia
- Skala zwrotów opakowań zaskoczyła operatorów systemu, co objawia się m.in. przepełnionymi automatami – powiedziała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
- W drugim kwartale wróciło do systemu około 60 proc. butelek, które weszły do sprzedaży w pierwszym kwartale tego roku – wskazała.
- Jeżeli uda nam się uzyskać w pierwszym roku takie osiągi, to jest to ogromny sukces. Widzimy gołym okiem, że plastik znika z naszego otoczenia – dodała.
Plastik znika z otoczenia. Do systemu wraca 60 proc. butelek
Podczas konferencji prasowej w Rzeszowie ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że pierwsze tygodnie funkcjonowania systemu przyniosły efekty przekraczające dotychczasowe rezultaty wieloletniej zbiórki selektywnej do tzw. żółtych pojemników.
Generalnie w drugim kwartale wróciło do systemu około 60 proc. butelek, które weszły do sprzedaży w pierwszym kwartale tego roku. Jeżeli uda nam się uzyskać w pierwszym roku takie osiągi, to jest to ogromny sukces. Widzimy gołym okiem, że plastik znika z naszego otoczenia
– powiedziała Hennig-Kloska.
Automaty przepełnione. Skala zwrotów opakowań zaskoczyła operatorów systemu
Zdaniem ministry, głównym celem wprowadzenia kaucji jest ochrona zdrowia poprzez eliminację plastiku z ekosystemu.
Eliminujemy plastik z lasów, pól, rzek i jezior, w których tworzył się mikroplastik. To jest wprost dbanie o zdrowie i życie ludzi
– zaznaczyła.
Szefowa resortu przyznała jednak, że skala zwrotów opakowań zaskoczyła operatorów systemu, co objawia się m.in. przepełnionymi automatami.
To jest ogromna zmiana logistyczna, do której przystosowuje się gospodarka i nasze przyzwyczajenia. Wolę jednak oglądać obrazki z butelkami zalegającymi w foliach obok butelkomatu, niż plastik leżący w parku narodowym czy rzece.
– zaznaczył.
Automaty muszą być zawsze gotowe na odbiór butelek
Musimy się jednak uporać z wyzwaniem logistycznym: automaty muszą być zawsze gotowe na odbiór
– podkreśliła ministra.
Hennig-Kloska zapowiedziała, że na przełomie marca i kwietnia spotka się z operatorami systemu kaucyjnego.
Będziemy rozmawiać o tym, jak poprawić logistykę i o jasnym oznakowaniu punktów odbioru. Klient musi wiedzieć, gdzie może oddać butelkę, jeśli w danym sklepie nie ma automatu
– dodała.
System kaucyjny ma na celu zwiększenie poziomu recyklingu opakowań
System kaucyjny, który zaczął obowiązywać w Polsce, ma na celu zwiększenie poziomu recyklingu opakowań zgodnie z wytycznymi unijnymi. Obejmuje on:
- plastikowe butelki jednorazowego użytku o pojemności do 3 litrów,
- szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra,
- puszki metalowe do 1 litra.
Przy zakupie napoju pobierana jest kaucja, którą klient odzyskuje przy zwrocie opakowania w wyznaczonym punkcie, bez konieczności okazania paragonu.
Docelowo system ma doprowadzić do selektywnej zbiórki co najmniej 90 proc. opakowań po napojach wprowadzanych na rynek.



