Rywalizacja w sztafecie mieszanej 4×400 metrów składała się wyłącznie z biegu finałowego i nie była poprzedzona eliminacjami. W gronie sześciu uczestników znalazła się reprezentacja Polski, która musiała sobie radzić bez Natalii Bukowieckiej. Osłabieni byli również rywale, w tym m.in. Holendrzy – bez Femke Bol i Lieke Klaver.

Jako pierwszy na bieżni pojawił się Kajetan Duszyński. Na zbiegnięciu znajdował się na czwartej pozycji. Do ostatnich metrów atakował reprezentanta Jamajki i przekazał pałeczkę Annie Gryc niemal w tym samym momencie.

ZOBACZ WIDEO: Przegrywał na kilka sekund przed końcem. To zmieniło jednak wszystko

Doszło wtedy do dużego zamieszania, na którym mocno stracili Holendrzy i Amerykanie. Zanotowali dużą stratę i nie byli w stanie jej nadrobić już do końca biegu. To otworzyło szansę dla Biało-Czerwonych.

Niezbyt udane było przekazanie pałeczki między Gryc a Marcinem Karolewskim. Przełożyło się to na najsłabszy międzyczas (46,68 s) – o blisko sekundę słabszy niż w wykonaniu najszybszego van Diepena.

To sprawiło, że Justyna Święty-Ersetic na ostatnią zmianę ruszyła ze stratą kilku metrów do medalowej pozycji. Zaczęła gonić rywalki i pojawiła się nawet szansa na czołową trójkę.

Atakowała do końca, ale ostatecznie zabrakło 0,31 s. Polacy zajęli czwarte miejsce z wynikiem 3:17.44 min. Zwyciężyli Belgowie (3:15.60 min.), przed Hiszpanami (3:16.96 min.) i reprezentacją Jamajki (3:17.13 min.).

AKTUALIZACJA!

Reprezentacja Polska ostatecznie znalazła się na trzecim miejscu! Biało-Czerwoni złożyli po biegu protest, w związku z nieprzepisowym przekazaniem pałeczki w wykonaniu Jamajczyków. Został on uznany – Jamajkę zdyskwalifikowano, a Polska wywalczyła brąz.