Chociaż Assassin’s Creed: Shadows nie jest grą idealną, to bez wątpienia okazała się pozycją ważną dla całej serii o skrytobójcach. Wydana rok temu produkcja wprowadziła istotne nowości, w tym mechanikę zmieniających się pór roku, czy bardziej rozbudowany system skradania się (polegający na kryciu się w cieniu). Te mechaniki oraz nowinki technologiczne są tak przełomowe, że zostaną zaimplementowane w przyszłych grach Ubisoftu.

Tak stwierdził Thierry Danserau, reżyser artystyczny Assassin’s Creed: Shadows, w rozmowie z serwisem GamesRadar+. Według niego dwa konkretne systemy technologiczne staną się „spuścizną” przyszłych gier firmy.

We wszystkich [nowych – dop. red.] systemach zawarliśmy wiele technologii, które moim zdaniem staną się spuścizną przyszłych produkcji, w tym technologie Micropolygons czy ATMOS – dynamiczny system pogodowy, który zmienia się pasywnie. [W Assassin’s Creed: Shadows] jest sporo rzeczy, które trafią do innych gier – powiedział Thierry Danserau.

Oprócz tego reżyser artystyczny tytułu zwrócił uwagę na konkretne, ważne dla serii mechaniki, które zostały udoskonalone w Shadows. Chodzi o parkour, system skradania (w tym możliwość czołgania się) oraz walki, na których mogą opierać się deweloperzy np. przy produkcji Assassin’s Creed: Hexe. Jednocześnie warto zaznaczyć, że te mechaniki nie były idealne od początku – Ubisoft mocno poprawił parkour mniej więcej po pół roku od premiery Shadows.