Jednym z najczęściej problematycznych przedmiotów są nożyczki. Choć wiele osób pakuje je automatycznie do kosmetyczki, przepisy jasno określają ograniczenia.

„Następujących przedmiotów nie wolno przewozić na pokładzie, ale można je nadać w bagażu rejestrowanym: przedmioty z ostrym zakończeniem lub ostrą krawędzią” — informuje przewoźnik. „Przedmioty z ostrym zakończeniem lub ostrą krawędzią, które mogą posłużyć jako narzędzie do wyrządzenia poważnych obrażeń, w tym nożyczki z ostrzami dłuższymi niż 6 cm” — dodaje.

Oznacza to, że niewielkie nożyczki — na przykład do szycia — zazwyczaj są dopuszczalne, natomiast większe egzemplarze należy spakować do bagażu rejestrowanego.

Ryanair uczula: ten przedmiot może narobić problemów podczas kontroli bezpieczeństwa

Doświadczenia pasażerów pokazują jednak, że rzeczywistość nie zawsze jest tak jednoznaczna. W internetowych dyskusjach pojawiają się różne opinie.

„Obcinaczki powinny przejść, ale nożyczki zwykle nie” — napisał jeden z podróżnych.

Inny użytkownik zwrócił uwagę na inną rzecz: „Nożyczki są dopuszczalne, jeśli ostrze nie przekracza pewnej długości, a wszystko zależy też od miejsca oraz osoby sprawdzającej danego dnia”.

„W Turcji nie wolno. Pracownik kontroli kazał mi wyrzucić nożyczki do manicure do kosza” — zaznacza kolejna osoba.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zapakowanie ostrych przedmiotów do bagażu rejestrowanego. Jeśli podróżujemy tylko z podręcznym, warto rozważyć zabranie tańszych akcesoriów. Jak zauważył jeden z internautów: „Jeśli są tanie, po prostu zabierz. Jeśli je skonfiskują, kupisz nowe na miejscu”.

Warto też pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu ostrych rzeczy, aby uniknąć skaleczeń i dodatkowych problemów podczas kontroli.

Choć zasady Ryanair są jasno opisane, ich egzekwowanie może się różnić w zależności od lotniska. Dlatego przed podróżą dobrze jest upewnić się, co można zabrać na pokład — to prosty sposób, by uniknąć stresu i niepotrzebnych opóźnień.