Kapitan naszej kadry po raz kolejny wybiegł w podstawowym składzie Barcelony. Trudno było zresztą się temu dziwić, skoro zaledwie kilka dni temu, w starciu z Newcastle United w Lidze Mistrzów nasz snajper popisał się efektownym dubletem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W niedzielę jego gra jednak nie porwała. Przez 45 minut rywalizacji z Rayo nie oddał ani jednego strzału i po przerwie zastąpił go Ferran Torres. Kataloński „Sport”, oceniając występ „Lewego” w pierwszej połowie, wystawił mu „5” — najniższą notę spośród wszystkich piłkarzy będących na boisku.
Mocne opinie o grze Lewandowskiego. Hiszpanie nie mają litości
„Odzyskał skuteczność i zaufanie Hansiego Flicka, ale przez 45 minut Polak był praktycznie niewidoczny. Sporo poruszał się między liniami, jednak nie potrafił dojść do żadnej sytuacji strzeleckiej. W przerwie został zmieniony” — napisano, dodając określenie „bez wyrazu”.
„Czwarty mecz z rzędu w wyjściowym składzie, to jasny sygnał od Hansiego Flicka na końcówkę sezonu. »Dziewiątka« nie oddała jednak ani jednego strzału, a przecież to jej największy atut” — napisano na „Mundo Deportivo”, określając jego występ jako „nietypowy”.
Do przerwy FC Barcelona prowadziła z Rayo 1:0. Gola w 24. minucie zdobył Ronald Araujo.