Barcelona przystępowała do niedzielnej rywalizacji z Rayo w bardzo dobrych humorach po efektownym zwycięstwie z Newcastle United (7:2) w Lidze Mistrzów i awansie do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek. Jednakże Dumie Katalonii zazwyczaj ciężko grało się z zespołem Madrytu, a ostatnie starcie tych drużyn w sierpniu 2025 roku zakończyło się remisem 1:1.

Spotkanie na Spotify Camp Nou w Barcelonie mogło się rozpocząć znakomicie dla przyjezdnych, którzy już po kilku sekundach powinni wyjść na prowadzenie. Jednakże pojedynek sam na sam z Joanem Garcią przegrał Carlos Martin.

Później do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Hansiego Flicka, którzy nie pozwalali rywalom na zbyt wiele i sami często gościli pod polem karnym Rayo Vallecano.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

Najpierw ostrzeżenie przeciwnikowi wysłał Raphinha. Brazylijczyk przejął piłkę w okolicy linii środkowej boiska po błędzie Pathe’a Cissa i popędził z nią w kierunku bramki Rayo, ale zawiodła finalizacja, gdyż uderzył obok słupka.

FC Barcelona jednak nie zwalniała tempa i w 24. minucie dopięła swego. Wówczas znakomicie z rzutu rożnego dośrodkował Joao Cancelo, zaś celnie główkował Ronald Araujo.

Przed przerwą Barca stworzyła jeszcze jedną, dobrą sytuację do zdobycia bramki, ale piłka po strzale Raphinhi i interwencji Augusto Batalli odbiła się od poprzeczki po czym wróciła do gry.

Po zmianie stron na boisku już nie pojawił się bezproduktywny w pierwszej połowie potyczki Robert Lewandowski (tylko 10 kontaktów z piłką) i w jego miejsce pojawił się Ferran Torres.

Madrycka ekipa, która nie miała nic do stracenia, postanowiła zaatakować odważniej. Bardzo groźnie uderzali Alvaro Garcia i po chwili głową rezerwowy Unai Lopez, lecz świetnie dysponowany tego dnia Joan Garcia nie dał się pokonać.

Barca w drugiej połowie batalii jakby opadła z sił i przede wszystkim skupiała się na defensywie. Ten minimalizm mógł się zemścić na gospodarzach w 84. minucie, jednak w doskonałej sytuacji do wyrównania spudłował Alfonso Espino. Ostatecznie FC Barcelona – mimo problemów – dowiozła to cenne zwycięstwo do końca.

La Liga, 29. kolejka:

FC Barcelona – Rayo Vallecano 1:0 (1:0)
1:0 – Ronald Araujo 24′

Składy:

FC Barcelona: Joan Garcia – Joao Cancelo (90′ Xavi Espart), Pau Cubarsi, Gerard Martin, Ronald Araujo – Pedri, Marc Bernal (61′ Marc Casado) – Lamine Yamal (82′ Marcus Rashford), Fermin Lopez (61′ Dani Olmo), Raphinha – Robert Lewandowski (46′ Ferran Torres).

Rayo Vallecano: Augusto Batalla – Andrei Ratiu, Florian Lejeune, Pathe Ciss, Pep Chavarria -Gerard Gumbau (59′ Unai Lopez), Oscar Valentin (46′ Alfonso Espino) – Carlos Martin (46′ Alfonso Espino), Pedro Diaz (59′ Jorge De Frutos), Fran Perez (83′ Sergio Camello) – Isi Palazon.

Żółte kartki: Raphinha, Lamine Yamal, Pau Cubarsi (FC Barcelona) oraz Isi Palazon, Pathe Ciss, Oscar Valentin, Fran Perez (Rayo Vallecano).

Sędziował: Adrian Cordero Vega.