Oskar Pietuszewski strzelił po jednym golu w trzech ostatnich ligowych meczach FC Porto. A jeszcze wcześniej miał asystę. Powiedzmy sobie szczerze: można wyobrazić sobie gorsze początki w nowym zespole.

W niedzielnym spotkaniu z SC Braga Polak długo był niewidoczny, ale w 69. minucie wreszcie dał konkret.

Znakomitym podaniem obsłużył go Jakub Kiwior, Pietuszewski uniknął spalonego, wbiegł w pole karne i zagrał płasko do Williama Gomesa, a ten trafił do pustej bramki.

Sytuacja była jeszcze sprawdzana pod kątem spalonego, natomiast 17-latek idealnie wstrzelił się w linię.

Czyli: pięć ostatnich meczów Pietuszewskiego w lidze portugalskiej to trzy gole i dwie asysty. Coś nieprawdopodobnego.

A już w czwartek ten zawodnik stanie przed szansą debiutu w seniorskiej reprezentacji Polski. I dziś chyba nikt nie wyobraża sobie bez niego wyjściowego składu.

Zobacz asystę Pietuszewskiego:

ZOBACZ WIDEO: Co ze stanem zdrowia Fabiańskiego? Polak zabrał głos