Opublikowane właśnie nagranie z kamery policyjnej dokumentuje, jak Justin Timberlake, zatrzymany w czerwcu 2024 r. pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, w niecodzienny sposób reagował na sytuację.

Kiedy funkcjonariusz poprosił go o sprawdzenie policyjnych dokumentów, muzyk zareagował żartem dotyczącym swojej rasy. „Biały? Żartuję tylko, żartuję, stary” — powiedział z uśmiechem, odnosząc się do wpisu w dokumentach.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kompromitacji Timberlake’a ciąg dalszy. Jest kolejne nagranie z zatrzymania

Na nagraniu widać również, jak artysta komentuje działania policjantów. „Traktujecie mnie jak kryminalistę” — usłyszeli funkcjonariusze, gdy Timberlake odmówił wykonania testu chemicznego. „Panowie, nie chcę nikomu szkodzić, tylko…” — dodał, urywając swoją wypowiedź, na co policjant odpowiada, że to standardowe procedury. „Zastanawiam się, czy to normalne, że każdy jest skuty kajdankami” — dopytywał muzyk.

„Tak, jesteś w areszcie. Musimy się upewnić, że nie będziesz próbować stąd wyjść. To standardowy protokół” — tłumaczy policjant.

Nagranie pokazuje także, jak Timberlake tłumaczył się policjantom, dlaczego nie zatrzymał się na znaku stop i nie trzymał się prawej strony jezdni. „Po prostu jechałem za przyjaciółmi” — wyjaśniał, podkreślając, że docenia pracę funkcjonariuszy.

Na nagraniu widać, że Timberlake był wyraźnie zmieszany, że musiał spędzić całą noc w celi. Policjant zaproponował mu, że może otrzymać także koce lub zadzwonić do prawnika.

Jesteście szaleni, ludzie

— powiedział wokalista, siadając w rezygnacji na desce w celi.

Incydent miał miejsce 18 czerwca 2024 r., tuż po tym, jak Timberlake opuścił American Hotel and Restaurant na Long Island. Policja zatrzymała go za jazdę pod wpływem alkoholu, a także wystawiła dwa mandaty — za niezatrzymanie się na znaku stop i niewłaściwą jazdę prawym pasem. Artysta utrzymywał, że „wypił jedno martini”, a jego adwokat Edward Burke Jr. zapewniał, że muzyk nie był pod wpływem alkoholu. Ostatecznie, we wrześniu 2024 r., sprawa zakończyła się ugodą i przyznaniem się do łagodniejszego wykroczenia.

Przypomnijmy, że Timberlake próbował zablokować publikację nagrania z kamery policyjnej, argumentując w pozwie sądowym, że jego ujawnienie naruszy prywatność i nie służy interesowi publicznemu. Justin Timberlake

Justin TimberlakeA.PAES / Shutterstock

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.