W niedzielę przed północą czasu lokalnego bombardier CRJ-900 lecący z Montrealu podchodził do lądowania, gdy uderzył w wóz strażacki Port Authority na pasie startowym. Na pokładzie maszyny znajdowało się 76 osób, w tym pasażerowie i członkowie załogi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Katastrofa na lotnisku LaGuardia. Dramatyczne szczegóły

Serwis Daily Mail podaje, że chwilę wcześniej inny samolot zgłosił sytuację awaryjną po przeciwnej stronie lotniska, co spowodowało wzmożoną aktywność służb ratunkowych. Wóz strażacki otrzymał pozwolenie na przejazd przez pas, jednak kontrolerzy w ostatniej chwili nakazali zarówno pojazdowi, jak i samolotowi linii Frontier lecącemu do Miami, zatrzymanie się.

„Ciężarówka numer jeden! Stop, stop, stop!” — słychać na nagraniu głos kontrolera.

„JAZZ 646, widzę, że uderzyliście w pojazd. Proszę pozostać na miejscu. Wiem, że nie możecie się ruszyć. Pojazdy ratunkowe już do was jadą” — dodał za chwilę do załogi Air Canada.

Kontrolerzy ruchu lotniczego poinformowali załogę samolotu Frontier, że pas startowy zostanie zamknięty, i zapytali, czy chcą zawrócić na płytę postojową.

„Mamy materiał na ten temat, nie było to przyjemne do oglądania” — powiedział pilot Frontier.

„Tak, próbowałem się z wami skontaktować. Mieliśmy do czynienia z sytuacją awaryjną i nawaliłem” — odpowiedział kontroler.

Pilot Frontier próbował go uspokoić, mówiąc, że „zrobił wszystko, co mógł”.

Kabina pilotów została poważnie uszkodzona, a samolot po wypadku stał na płycie lotniska z podniesioną przednią częścią kadłuba. Na miejscu pojawiły się służby, które natychmiast przystąpiły do akcji ratunkowej. Według anonimowych źródeł cytowanych przez NY Post, stewardesa doznała obrażeń, mimo że była przypięta pasami. Kobieta przeżyła i została przewieziona do szpitala.

Rzecznik Port Authority zapewnił, że służby współpracują z liniami lotniczymi oraz władzami federalnymi. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wszczęła śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy.

Wypadek na LaGuardii wydarzył się w czasie, gdy amerykańskie lotniska zmagają się z kryzysem kadrowym i finansowym. Pracownicy są zmuszeni pracować bez wynagrodzenia, a pasażerowie stoją w wielogodzinnych kolejkach do kontroli bezpieczeństwa.

Tymczasem LaGuardia już wcześniej ostrzegała o możliwych opóźnieniach z powodu złej pogody. W niedzielę w Nowym Jorku padał deszcz, a kolejki do odprawy sięgały aż parkingu.