Podczas fazy zasadniczej PlusLigi w sezonie 2025/26 był moment, w którym wydawało się, że Energa Trefl na pewno będzie rywalizować w play-offach. Jednak Gdańszczanom przytrafił się słabszy moment, co wykorzystali rywale.
Jeszcze w niedzielę (22 marca) Trefl mógł liczyć na to, że w poniedziałek rozegra mecz o miejsce w ćwierćfinale. Jednak JSW Jastrzębski Węgiel nie mógł zapunktować w starciu z Indykpolem AZS Olsztyn.
Choć Olsztynianie, którzy mieli zapewnione miejsce w play-offach, wygrali pierwszego seta, to w kolejnych musieli uznać wyższość rywali. Jastrzębianie już przy prowadzeniu 2:1 byli pewni miejsca w ćwierćfinale i jasne stało się, iż poniedziałkowy mecz Trefla z Barkomem Każany Lwów niczego nie zmieni.
Oba zespoły zmierzą się ze sobą w Elblągu i powalczą jedynie o udane zakończenie sezonu. Barkom przegrał trzy ostatnie spotkania, zaś Trefl poprzednie, wobec czego jedna z ekip poprawi sobie humor zwycięstwem.
Na papierze faworytem rywalizacji są goście, lecz trudno powiedzieć, jak drużyny podejdą do tego meczu. Pewne jest, że większych emocji nie będzie, biorąc pod uwagę, iż starcie to nie ma już żadnej stawki.
PlusLiga, 14. kolejka:
Barkom Każany Lwów – Energa Trefl Gdańsk, godz. 17:30
ZOBACZ WIDEO: Przegrywał na kilka sekund przed końcem. To zmieniło jednak wszystko