W ostatnich miesiącach jednym z najgorętszych tematów polskiej piłki nożnej jest bez wątpienia Oskar Pietuszewski. Wychowanek Jagiellonii Białystok robi furorę w lidze portugalskiej już od pierwszego występu w barwach FC Porto. Od dłuższego czasu eksperci oraz kibice wyczekiwali jego powołania do seniorskiej kadry, teraz będzie miał on okazję zadebiutować.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Sam selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban w ostatnich miesiącach bardzo ostrożnie wypowiadał się na jego temat, nie dając się ponieść fali ekscytacji, która ogarnęła polskich kibiców. Na niedawnej konferencji prasowej ze zgrupowania kadry narodowej, sam Robert Lewandowski także miał okazję rozwinąć kilka wątków dotyczących Pietuszewskiego.

— Wiadomo, że jest młodym zawodnikiem. Wszystko przed nim. Początek ma bardzo udany i oby tak dalej. Jeśli będzie potrzebował jakiejś rady, to z chęcią mu jej udzielę i spróbuję podpowiedzieć. Każdy zawodnik wchodzący do reprezentacji może liczyć na moje wsparcie na boisku i poza nim. Oskar ma predyspozycje, by rozwinąć talent. Zaczyna sobie radzić bardzo dobrze. Kolejny nietuzinkowy zawodnik, który ma nonszalancję w grze. Im więcej młodych talentów, tym większa szansa, że będą pomagać reprezentacji i grali w coraz lepszych klubach i stanowili o ich sile. Tylko się cieszyć — zdradził Lewandowski.

Lewandowski komentuje powołanie Pietuszewskiego. „Pośpiech nie jest wskazany”

Talent Oskara Pietuszewskiego nie objawił się jednak z dnia na dzień. Trener Urban dotychczas pomijał jednak jego nazwisko na liście powołań, co wzbudzało mieszane odczucia wśród fanów. W trakcie konferencji Lewandowski został zapytany o to, jak on widzi powoływanie tak młodych i utalentowanych zawodników.

— Trzeba zachować chłodną głowę. Jeżeli coś ma się wydarzyć, to prędzej czy później i tak się wydarzy. W piłce nożnej pośpiech rzadko jest wskazany. To jest gigantyczna różnica, kiedy ktoś ma 17 lat, a 21 lat. To są inne doświadczenia życiowe i 21-letni człowiek wie już, na czym polega życie. Świat też się zmienił i Oskara trzeba chronić. To nie jest świat sprzed 15 lat, w którym nie było social mediów i komentarzy z dnia na dzień. Kiedyś się czekało na gazetę, żeby coś przeczytać. Teraz sinusoida emocjonalna jest na bardzo wysokim poziomie. U młodych chłopaków na krótką metę może to pomóc, ale na dłuższą – przeszkodzić. Nie tylko w piłkarskim podejściu, ale też w przygotowaniu do prawdziwego życia — uspokoił Lewandowski.

Oskar Pietuszewski będzie miał swoją szansę na debiut w reprezentacji Polski już 26 marca, kiedy zmierzymy się z Albanią w półfinale baraży. W przypadku zwycięstwa przeciwnikiem Polaków w meczu o awans na mundial będzie zwycięzca pary Ukraina – Szwecja.

Cała konferencja prasowa z udziałem Roberta Lewandowskiego i Jana Urbana dostępna poniżej.