Reforma zaproponowana przez rząd miała na celu głęboką przebudowę włoskiego systemu wymiaru sprawiedliwości. Zakładała rozdzielenie karier sędziów i prokuratorów, by nie mogli zmieniać tych funkcji, a także zastąpienie Najwyższej Rady Sądownictwa dwiema odrębnymi radami. Obywatele odrzucili jednak te zmiany — przeciwko reformie opowiedziało się 53,7 proc. głosujących w referendum.

Protesty odbyły się w poniedziałek w Rzymie, Mediolanie, Bolonii i Neapolu. Demonstranci nieśli transparenty z hasłami wzywającymi do poszanowania konstytucji. „Naród powiedział: nie”, „Zostawcie konstytucję w spokoju” — czytamy na banerach protestujących. Uczestnicy manifestacji domagali się respektowania woli wyborców wyrażonej w referendum oraz dymisji włoskiej premier, która prowadziła intensywną kampanię na rzecz poparcia zmian. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Giorgia Meloni komentuje decyzję obywateliPremier Giorgia Meloni odniosła się do wyniku referendum, podkreślając, że rząd szanuje decyzję obywateli. — Suwerenność należy do narodu, a Włosi dziś wyrazili się jasno. Rząd zrobił to, co obiecał; przeprowadził reformę wymiaru sprawiedliwości, która była zapisana w naszym programie wyborczym. Wspieraliśmy ją do końca, a potem oddaliśmy decyzję obywatelom, zaś obywatele zdecydowali. A my, jak zawsze, szanujemy ich decyzję — powiedziała Meloni.

Szefowa włoskiego rządu przyznała jednocześnie, że odczuwa żal z powodu nieudanej próby przeprowadzenia zmian. — Pozostaje oczywiście żal z powodu straconej okazji na modernizację Włoch, ale to nie zmienia naszego zaangażowania, by z powagą i determinacją kontynuować pracę dla dobra narodu i wypełniać mandat, który nam powierzono — dodała premier.

W Mediolanie głos przeciwko reformie przeważył, co wyróżniło to miasto na tle całego regionu. Stolica Lombardii okazała się jedynym miastem w okolicy, gdzie zwycięstwo odniósł głos sprzeciwu wobec rządowej propozycji.

Włosi na ulicach

Włosi na ulicachLara Sirignano / PAP

Włosi na ulicach

Włosi na ulicachEPA/Ciro Fusco / PAP

Włosi na ulicach

Włosi na ulicachALESSANDRO DI MEO / PAP

Włosi na ulicach

Włosi na ulicachALESSANDRO DI MEO / PAP

Włosi na ulicach

Włosi na ulicachFABIO CIMAGLIA / PAP