JEDI Shahed Hunter to dron przechwytujący pionowego startu wyposażony w 500 g ładunku wybuchowego, za pomocą którego będzie niszczył rosyjskie bezzałogowce atakujące Ukrainę. Jego cztery silniki rozpędzają go do prędkości 350 km na godz. i mogą wznieść go na wysokość 6 km, co powinno umożliwić skuteczną walkę z szeroką gamą rosyjskich konstrukcji.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Dron namierza się na wroga za pomocą radaru, co skraca jego czas reakcji i pozwala na szybsze zniszczenie celu. Sprzęt może też operować w trybie ręcznym, gdy jest namierzany na przeciwnika z ziemi, jak i w trybie autonomicznym, gdy sam wykrywa, śledzi i namierza wroga. Zadbano też o to, aby „łowca Shahedów” działał w nocy, czyli w czasie, gdy następuje większość powietrznych ataków Kremla.
Nowy dron to część ambitnego planu władz w Kijowie
Jak podaje ukraińska armia, wszystkie te możliwości mają sprawić, że dron będzie mógł skutecznie bronić przestrzeni powietrznej o promieniu aż 40 km, co powinno zapewnić ochronę każdego ukraińskiego miasta. Oczywiście kluczową kwestią będzie też odpowiednio duża produkcja takiego sprzętu — bez tego JEDI Shahed Hunter pozostanie jedynie technologiczną ciekawostką.
Ukraina dodaje, że nowy dron to także część większego planu na 2026 r. Zakłada on identyfikację 100 proc. powietrznych zagrożeń ze strony Rosji w czasie rzeczywistym oraz przechwytywanie co najmniej 95 proc. pocisków i dronów Kremla.