W niedzielę przed północą czasu lokalnego bombardier CRJ-900 lecący z Montrealu podchodził do lądowania, gdy uderzył w wóz strażacki Port Authority na pasie startowym. Na pokładzie maszyny znajdowało się 76 osób, w tym pasażerowie i członkowie załogi. W wyniku katastrofy zginęło dwóch pilotów, a 41 osób trafiło do szpitala.

Pasażerowie samolotu Air Canada w rozmowie z CNN wspominają ostatnie chwile przed katastrofą. Rebecca Liquori twierdzi, że będzie „na zawsze wdzięczna” pilotom za ich szybką reakcję i podjęcie próby zatrzymania samolotu. — Czuję, że piloci uratowali nam życie — powiedziała z kolei inna pasażerka Erin Burnett.

To dzięki nim mogłam bezpiecznie wrócić do domu i zobaczyć moich synów. Współczuję ich rodzinom

— dodała.

Clément Lelièvre, obywatel Francji, powiedział w rozmowie z The Canadian Press, że odczuł „niezwykle mocne” hamowanie, gdy tylko samolot dotknął ziemi po wylądowaniu. Jego zdaniem, w ten sposób piloci zapobiegli kolejnym ofiarom śmiertelnym. W katastrofie życie stracili 30-letni pilot Antoine Forest i jego pierwszy oficer Mackenzie Gunther.

Do sieci trafiło dramatyczne nagranie, na którym widać, jak samolot Air Canada zaraz po wylądowaniu zderza się z przecinającym mu drogę wozem strażackim.

Tuż przed katastrofą kontroler ruchu lotniczego prosił kierowcę wozu strażackiego o zatrzymanie pojazdu, który znajdował się na lotnisku.

Serwis Daily Mail podaje, że chwilę wcześniej inny samolot zgłosił sytuację awaryjną po przeciwnej stronie lotniska, co spowodowało wzmożoną aktywność służb ratunkowych. Wóz strażacki otrzymał pozwolenie na przejazd przez pas, jednak kontrolerzy w ostatniej chwili nakazali zarówno pojazdowi, jak i samolotowi linii Frontier lecącemu do Miami, zatrzymanie się.

Kabina pilotów została poważnie uszkodzona, a samolot po wypadku stał na płycie lotniska z podniesioną przednią częścią kadłuba. Na miejscu pojawiły się służby, które natychmiast przystąpiły do akcji ratunkowej.

Rzecznik Port Authority zapewnił, że służby współpracują z liniami lotniczymi oraz władzami federalnymi. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wszczęła śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy.