Uszkodzona szyba w tramwaju

Do zdarzenia doszło w powiecie wołomińskim

Źródło: TVN24

W powiecie wołomińskim zatrzymano mężczyznę podejrzanego o uszkodzenie pod koniec lutego szyby tramwaju linii numer 13 na warszawskiej Pradze. 22-latek podczas przesłuchania twierdził, że oddał strzał „przez przypadek”. Mężczyzna usłyszał zarzuty, teraz grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

27 lutego policjanci z Pragi interweniowali w związku z uszkodzeniem tramwaju linii numer 13. Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, motorniczy, który stał na światłach w Alei Solidarności na wysokości Targowej, w którymś momencie usłyszał huk. Zobaczył uszkodzoną szybę w przedniej części tramwaju po jego prawej stronie.

Policjanci już go znali

– Na jednej z bocznych przednich szyb powstało pęknięcie, tzw. pajączek. Z relacji motorniczego wynikało, że oczekując na skręt w ulicę Targową, usłyszał uderzenie nieznanym przedmiotem w szybę. Zarówno motorniczy, jak i pasażerowie nie widzieli żadnej osoby, która mogła tego dokonać – przypomniała rzeczniczka północnopraskiej komendy nadkomisarz Paulina Onyszko.

Na miejsce zostali wezwani policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, którzy wykonali oględziny tramwaju oraz ustalili świadków. Do sprawy został przesłuchany przedstawiciel Tramwajów Warszawskich, który złożył oficjalne zawiadomienie w tej sprawie. Działania policjantów doprowadziły do wytypowania sprawcy tego zdarzenia. Nadkomisarz Onyszko poinformowała, że 22-letni mężczyzna był w przeszłości wielokrotnie poszukiwany przez organy ścigania i był już wielokrotnie notowany przez policję.

Uszkodzona szyba w tramwaju linii numer 13

Uszkodzona szyba w tramwaju

Uszkodzona szyba w tramwaju

Źródło: KRP Warszawa VI

Uszkodzona szyba w tramwaju

Uszkodzona szyba w tramwaju

Źródło: KRP Warszawa VI

Uszkodzona szyba w tramwaju

Uszkodzona szyba w tramwaju

Źródło: KRP Warszawa VI

Przyznał się, ale twierdził, że strzelił „przez przypadek”

– Kilka dni temu na terenie powiatu wołomińskiego kryminalni zatrzymali 22-latka. Mężczyzna w trakcie przesłuchania przyznał się, że „przez przypadek” oddał strzał w kierunku tramwaju, a przestraszony skutkami swojego działania, wiatrówkę wyrzucił do kosza – przekazała we wtorek rzeczniczka. Jak dodała, policjant prowadzący tę sprawę, na podstawie zebranego materiału, przedstawił zatrzymanemu zarzuty dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pasażerów podróżujących tramwajem oraz motorniczego i uszkodzenia mienia, „okazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego”. Straty wyceniono na 10 tysięcy złotych.

– Za te przestępstwa mężczyźnie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Nadzór nad czynnościami wykonywanymi w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ – podsumowała nadkomisarz Onyszko.

Opracowała Katarzyna Kędra