Do włamania na plebanię doszło podczas mszy (zdjęcie ilustracyjne)

Kraków

Źródło: Google Earth

Posłuchaj artykułuWykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.

Masz subskrypcję? Zaloguj się.

Dowiedz się więcejZarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej oraz kierowania gróźb karalnych usłyszał 37-latek podejrzany o szereg przestępstw dokonywanych w krakowskich kościołach. Mężczyzna od pięciu lat miał regularnie wyciągać pieniądze ze skarbon. Prokurator zakazał mu przebywania w miejscach sakralnych.

Od 2021 roku ze skarbon zlokalizowanych w dwóch kościołach w centrum Krakowa regularnie znikały pieniądze. Po pięciu latach funkcjonariusze trafili na trop domniemanego złodzieja. 16 marca policjanci ustalili, że przebywa on w jednej ze świątyń.

Po tym, jak przyjechali na miejsce, zauważyli wychodzącego z kościoła 37-latka, który ich zdaniem miał odpowiadać za kradzieże.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:Policja szuka przestępcy, który uciekł ze szpitalaMknął przez miasto jak po autostradzie i uciekał przed policjąKradzieże ze skarbon

„Policjanci natychmiast podbiegli i wylegitymowali 37-latka, informując go jednocześnie o powodzie ich interwencji. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu, gdzie przeprowadzone zostały dalsze czynności” – przekazała w komunikacie małopolska policja.

Według śledczych 37-latek od pięciu lat regularnie odwiedzał te same kościoły. „Jego wizyty nie wiązały się jednak z modlitwą” – przekazano w komunikacie. Zdaniem funkcjonariuszy, mężczyzna wyciągał gotówkę ze skarbon, wzbogacając się w ten sposób łącznie o blisko siedem tysięcy złotych. Mało tego – podczas jednej z kradzieży podejrzany miał kierować groźny karalne wobec innej osoby.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:Zatrzymali ich po wyjściu z więzienia, muszą opuścić PolskęWłamał się, bo skusiły go kiszone ogórki. Zjadł je na miejscu„Zakaz przebywania w miejscach sakralnych”

37-latek usłyszał zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej oraz kierowania gróźb karalnych. Grozi mu do ośmiu lat więzienia, jednak jako że działał on w warunkach recydywy, to kara może być wyższa.

„Dodatkowo prokuratura zastosowała wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu przebywania w miejscach sakralnych” – czytamy w komunikacie.

Opracował Bartłomiej Plewnia

Udostępnij:

Link skopiowany do schowka.