Ogłoszono odbudowę Palmiarni w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Wrocławskiego dwadzieścia lat po jej zamknięciu.

Nowy obiekt będzie energooszczędny i ekonomiczny, umożliwi uprawę roślin tropikalnych.

Internauci wyrażają entuzjazm wobec odbudowy, wspominając o historycznej wartości dawnej palmiarni.

Palmiarnia nową atrakcją Wrocławia. „Ruszamy z odbudową”

„W ostatnich latach Ogród zmienia się bardzo intensywnie. Dwadzieścia lat po zamknięciu Palmiarni w 2006 roku ruszamy z jej odbudową!” – przekazano na profilu Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu
Wrocławskiego. „Nowy obiekt będzie energooszczędny, ekonomiczny w użytkowaniu a przy tym pozwoli nam na uprawę roślin tropikalnych w naprawdę optymalnych warunkach, a także prowadzenie edukacji o roślinach” – dodano w zamieszczonym wpisie. Teren został odgrodzony i przekazany firmie prowadzącej prace budowlane.

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie nowa
atrakcja zostanie otwarta. „Mamy nadzieję, że w kolejnym sezonie będziemy mogli Państwa zaprosić do nowoczesnego obiektu. Do małej dżungli w środku wielotysięcznego miasta” – poinformowano na stronie obiektu. Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy.

„Fantastycznie! Pamiętam starą palmiarnię z dzieciństwa i jej majestatyczne rośliny!” – pisze pan Bartosz. Kolejni internauci dodają: „Koniec wstydu! Bo to był prawdziwy wstyd, że nasz Ogród Botaniczny nie miał palmiarni”, „Nareszcie, po tylu latach”, „Cudownie”.

Palmiarnia funkcjonowała do 2006 roku

Palmiarnia w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu (ówczesnym Breslau) zaczęła funkcjonować w pierwszych latach po założeniu ogrodu, czyli około 1811–1812. W 1823 roku wzniesiono nową, większą palmiarnię. Następnie zastąpiono ją nowoczesnym stalowo-szklanym obiektem zbudowanym w 1878 roku.

Budowla ta istniała aż do 1945 roku. Niestety podczas działań wojennych została poważnie zniszczona. Odbudowano ją i ponownie otwarto w 1957 roku. Funkcjonowała aż do 2006 roku. W kolejnych latach palmiarnia została rozebrana z powodów technicznych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET