Prof. dr hab. Janusz Ratajczak, śpiewak operowy i wykładowca w Akademii Muzycznej w Łodzi, zginął w wypadku samochodowym w miejscowości Przyłubie na trasie Toruń – Bydgoszcz. Miał 64 lata.

Tragedia na trasie Toruń – Bydgoszcz

Do tego wypadku doszło w poniedziałek 23 marca około godz. 16:00 na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Przyłubie. Jak informowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej, był to karambol z udziałem trzech samochodów osobowych i jednego ciężarowego.

Na miejsce wezwano wszystkie służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety jednego z uczestników wypadku – kierowcy pojazdu marki Audi – nie udało się uratować. Pozostali opuścili auta o własnych siłach.

Jeszcze wczoraj kontaktowaliśmy się z policjantami z KWP Bydgoszcz w tej sprawie, ale nadal nie zdradzają wstępnych ustaleń.

Nie żyje Janusz Ratajczak

Do dziennikarzy szybko dotarła informacja, że w wypadku zginął Janusz Ratajczak – ceniony śpiewak operowy, tenor oraz solista bydgoskiej Opery Nova. Był także profesorem doktorem habilitowanym, który wykładał na Akademii Muzycznej w Łodzi oraz w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Toruniu.

Informacje potwierdziła jego żona – Małgorzata Ratajczak. Kobieta w nocy z 23 na 24 marca opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalny post. 

– Moje serce rozpadło się dziś na milion kawałków. Mój cudowny, kochany, najlepszy na świecie mąż, ojciec i dziadek został zaatakowany przez wielkiego tira, z którym nie miał żadnych szans. A ja bez niego nie umiem żyć. Niestety skończyła się nasza wspólna droga. Byłeś dla mnie wszystkim, a teraz tchu mi brak. I wciąż czekam, że wrócisz do domu i jak zawsze będziesz śpiewał Moja miłości – napisała.

Jak informuje Akademia Muzyczna im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi, w swoim repertuarze posiadał 60 ról scenicznych. Śpiewał na wszystkich scenach operowych Polski. Występował również w wielu krajach Europy, m.in. w Danii, Beneluksie, Austrii, Włoszech, Francji, Niemczech, Szwajcarii oraz na Malcie i Sycylii.

Odznaczony Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz najwyższym wyróżnieniem ZASP – Statuetką Ariona.

Jak dowiedziała się „Gazeta Wyborcza”, Janusz Ratajczak miał wystąpić dziś 24 marca na uroczystościach Radia Maryja z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką z udziałem prezydenta Polski Karola Nawrockiego.

– Miał śpiewać, w piątek i sobotę był jeszcze na próbach w Toruniu. Niestety, musieliśmy zmienić program – przekazał „Wyborczej” jeden z jego współpracowników.  

Pogrzeb

Janusz Ratajczak miał 64 lata. Na razie nie są znane data i miejsce jego pogrzebu. Kiedy otrzymamy informacje na ten temat, tekst zostanie zaktualizowany.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

]]>