Sytuacja w rankingu WTA jest jasna, a los Igi Świątek zależy przede wszystkim od Amerykanki. Po porażce z Magdą Linette wiadomo, że nie obroni 215 pkt zdobytych w tych zawodach rok temu i znajduje się w tej chwili na trzeciej pozycji w zestawieniu „na żywo” z wynikiem 7263 pkt. A taka sytuacja oznacza, że może wyprzedzić ją Coco Gauff. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
22-latka miała problemy już w drugiej rundzie, ale ostatecznie jest już w ćwierćfinale turnieju w Miami. Tej nocy zmierzy się z Belindą Bencic i jest faworytką. Na razie poznała swoją możliwą rywalkę w półfinale.
Karolina Muchova może zagrać z Coco Gauff. Kluczowy mecz dla PolkiWe wcześniejszym ćwierćfinale trudno było o zawodniczkę, która z całą pewnością zasłużyła na awans. Victoria Mboko w drodze tej fazy turnieju wyrzuciła z niego m.in. Mirrę Andriejewą. Rosjankę ograła w decydującym momencie i w trzeciej partii zabawiła się z nią, triumfując 7:6, 4:6, 6:0.
A Muchova po porażce ze Świątek w Indian Wells i wcześniejszym triumfie w Dosze wróciła do swojej najlepszej gry. W Miami pokonała m.in. pogromczynię Linette Alexandrę Ealę. Wiedziała jednak, że Mboko jest żądna rewanżu za finał z Kataru.
Po wyrównanym pierwszym secie górą była Czeszka. Na pierwszego break pointa czekać trzeba było aż 45 minut, gdy udało jej się przełamać Kanadyjkę na 6:5. Chwilę później dorzuciła gema serwisowego na prowadzenie 7:5.
W drugiej partii podania obu zawodniczek wciąż dobrze funkcjonowały, a mimo jednej szansy na przełamanie, Mboko zdołała wyjść na prowadzenie. Później bez większych perturbacji wygrywała 4:3, aż nadszedł trudniejszy moment.
19-latce zadrżały ręce, gdy miała serwować przy stanie równowagi. Udało jej się jednak zażegnać nerwy, a po gemie do zera prowadziła 6:5. Nie dała rady dopiero w tie-breaku. Muchova wygrała 7:5 i to ona jako pierwsza w tej części drabinki zameldowała się w półfinale turnieju WTA 1000 w Miami. O wielki finał powalczy z Gauff lub Bencic.