Już 26 marca 2026 roku reprezentacja Polski zmierzy się z Albanią na PGE Narodowym w Warszawie. Stawką tego spotkania będzie awans do finału baraży o mistrzostwa świata. Jeśli Biało-Czerwoni pokonają Albańczyków, to w decydującym starciu o mundial zagrają na wyjeździe. 31 marca ich przeciwnikami będą albo Ukraińcy w Walencji, albo Szwedzi w Solnej.
Do dyspozycji selekcjonera Jana Urbana będzie oczywiście Robert Lewandowski. W wieku 37 lat kapitan reprezentacji Polski zdaje sobie sprawę z tego, że może to być dla niego ostatni mundial. W 2022 roku Biało-Czerwoni wyszli z grupy, lecz odpadli w 1/8 finału.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Maskotki skradły show! Co tam się działo?!
Dziennikarz TVP Sport Jakub Kłyszejko porozmawiał m.in. o Lewandowskim z Piotrem Świerczewskim. Były reprezentant Polski również ma świadomość mijającego czasu. Zaskoczył jednak opinią, że „Lewy” mógłby jeszcze śmiało wystąpić na Euro 2028.
– Myślę, że Robert może jeszcze zagrać nie tylko na tym mundialu, ale być może także na kolejnym Euro za dwa lata. Tutaj wszystko zależy od niego. Gra w jednym z najlepszych klubów na świecie, praktycznie nie ma kontuzji i cały czas funkcjonuje w bardzo dobrym rytmie sportowym. Do tego prowadzi się niezwykle profesjonalnie – wyznał Świerczewski.
Były piłkarz uważa, że dziś zawodnicy przesuwają granicę wieku. Najlepiej robi to oczywiście Cristiano Ronaldo, który w wieku 41 lat zamierza udać się na mundial 2026 wraz z reprezentacją Portugalii.
– Dziś wiek nie jest już taką barierą jak kiedyś. Jeśli zdrowie dopisze, spokojnie może jeszcze długo grać na wysokim poziomie. Cristiano Ronaldo ma 41 lat i zagra na mistrzostwach świata. Robert za dwa lata będzie mieć 40 i niewykluczone, że pojedzie na swoje kolejne Euro – dodał popularny „Świr”.