Dla 23-latka będzie to zupełnie nowe wyzwanie. W przeszłości Pludra rywalizował już na najniższym szczeblu rozgrywkowym, reprezentując barwy Kolejarza Rawicz. Później jednak jego kariera to występy dla klubów z PGE Ekstraligi, takich jak Unia Leszno, GKM Grudziądz i ROW Rybnik. Do rywalizacji na obiektach z zaplecza nie miał zbyt wielu okazji.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Zdaję sobie sprawę, że to nie będzie łatwy sezon, bo te składy na zapleczu z każdym rokiem są coraz mocniejsze. Mamy tu Jasona Doyle’a, Taia Woffindena, czy wielu zawodników, którzy po latach w Ekstralidze zeszli poziom niżej. W tej lidze jest również wiele torów, na których od kilku lat nie miałem okazji się ścigać i będę się musiał ich nauczyć — przyznał Kacper Pludra.

W sobotę 21 marca zespół z Poznania pojechał swój pierwszy sparing przed zbliżającym się startem rozgrywek. „Skorpiony” przegrały starcie w Lesznie z miejscową Fogo Unią 35:55, ale sam Pludra pokazał się z bardzo dobrej strony. Wychowanek „Byków” zapisał na swoim koncie siedem punktów z dwoma bonusami w pięciu startach i popisał się kilkoma skutecznymi atakami na dystansie.

— Od samego początku bardzo dobrze czułem się na motocyklu. To był nasz pierwszy sparing w tym roku, więc był też taki dodatkowy zastrzyk adrenaliny, emocji. Oczywiście podchodzimy do tych meczów nieco inaczej niż do oficjalnych zawodów, dlatego wciąż mamy czas i miejsce na to, żeby trochę bardziej zaryzykować z ustawieniami, spróbować różnych rozwiązań — powiedział Pludra, dodając. — Ogólnie oceniłbym ten sparing jak najbardziej na plus. W Lesznie są naprawdę dobrzy zawodnicy i jak z nimi nawiązujemy walkę, to myślę, że jest dobrze.

Nie mogą trenować w domu

Choć do inauguracji Metalkas 2. Ekstraligi zostały już niecałe dwa tygodnie, to drużyna z Poznania wciąż nie ma możliwości trenowania na własnym torze. Na poznańskim Golęcinie wciąż trwa remont, a w klubie mają nadzieję, że na tor uda się wyjechać mniej więcej w połowie kwietnia. Do tego czasu żużlowcy muszą trenować na innych obiektach.

— Nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji. Nie ukrywam, że trochę brakuje tych treningów na domowym torze, szczególnie że mam ze sobą nowe silniki, z którymi trzeba się zgrać. Na razie jeździmy trochę w Lesznie, trochę w Rawiczu. Niedawno byliśmy na obozie w Gorican, a w najbliższych dniach będziemy trenować w Gnieźnie i pojedziemy sparing w Gdańsku. Brakuje takiego jednego toru, na którym mógłbym potrenować i porównać te silniki — podsumował Kacper.

W pierwszej kolejce Metalkas 2. Ekstraligi zespół z Poznania zmierzy się na wyjeździe z Moonfin Malesą Ostrów Wielkopolski. Mecz odbędzie się w sobotę, 4 kwietnia o godzinie 14:00. Z kolei pierwsze domowe starcie „Skorpionów” zostało przełożone i odbędzie się 28 kwietnia o godzinie 19:00.