Piłkarze Śląska Wrocław, Patryk Sokołowski i Piotr Samiec-Talar, zostali brutalnie pobici.
Wrocławska policja zatrzymała 33-latka, który przyznał się do winy i usłyszał zarzuty.
Prokuratura zastosowała wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru i zakazu zbliżania się do poszkodowanych.
Brutalne pobicie piłkarzy Śląska Wrocław
Do szokującego zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 marca. „Informujemy, że nasi zawodnicy – Patryk Sokołowski oraz Piotr Samiec-Talar – padli ofiarą napaści” – przekazał klub w opublikowanym komunikacie. We wtorek podano nowe informacje na temat stanu zdrowia sportowców.
„W dniu dzisiejszym Patryk Sokołowski pomyślnie przeszedł operację. Zawodnik znajduje się pod stałą opieką sztabu medycznego. Przed Patrykiem kilkutygodniowa przerwa od gry. Na obecnym etapie jednak trudno określić dokładny czas powrotu na boisko – będzie on uzależniony od procesu leczenia i rehabilitacji” – poinformował WKS Śląsk
Wrocław. Z kolei Piotr Samiec-Talar nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Zatrzymano 33-latka. Przyznał się do winy
Głos w sprawie zabrała również wrocławska
policja. Zatrzymano 33-latka. Został przesłuchany. „Dziś mężczyzna usłyszał w tej sprawie zarzuty dotyczące spowodowania średniego oraz lekkiego uszczerbku na zdrowiu, kwalifikując czyn również jako działanie o charakterze chuligańskim, co dodatkowo zaostrza sankcję karną” – przekazała w środę podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
„Podejrzany przyznał się do winy i złożył w tej sprawie wyjaśnienia” – czytamy w dalszej części policyjnego komunikatu. Decyzją Prokuratury Rejonowej Wrocław-Stare Miasto wobec mężczyzny zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET