Oskar Pietuszewski dostał powołanie na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Bardzo szybko pojawiły się dyskusje odnośnie do tego, czy powinien zagrać od pierwszej minuty przeciwko Albanii. Głos w tej sprawie na konferencji prasowej zabrał Robert Lewandowski.

– Uważam, że im szybciej zaczynasz, tym szybciej kończysz. Wiem, że w Polsce lubimy szybko się wszystkim podniecać, ale na koniec i tak trzeba zachować chłodną głowę. Jeśli coś ma się wydarzyć, to prędzej czy później i tak się wydarzy. W piłce pośpiech rzadko kiedy jest wskazany. Oskar ma 17 lat, więc tym bardziej – mówił kapitan polskiej kadry.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Maskotki skradły show! Co tam się działo?!

Na słowa Roberta Lewandowskiego podczas programu „Polsat Futbol Cast” zareagował Tomasz Hajto. Wypowiedź piłkarza FC Barcelony ewidentnie nie przypadła mu do gustu.

– Opadły mi ręce. Kapitan reprezentacji tak sceptyczny wobec tak utalentowanego chłopaka, który wyjechał z kraju, mając 17 lat, do wielkiego klubu, jakim jest Porto. Klub, w którym w ostatnich czterech meczach wychodzi w pierwszym składzie, mając ogromną konkurencję. Strzela trzy bramki, ma dwie asysty i był na nim karny – zaznaczył, cytowany przez sport.pl.

Na tym jednak nie poprzestał. – Trzeba przypomnieć Robertowi, że wyjeżdżał do Borussii Dortmund w wieku 22 lat. W pierwszym sezonie strzelił dziewięć goli, a pierwszym wyborem Juergena Kloppa był Lucas Barrios. Komentowałem te mecze i oglądałem Roberta. Nie wiadomo, czy jakby wyjechał rok wcześniej, to wcześniej nie zrobił kariery. W tym wszystkim przemawiała mi trochę zazdrość. Robert trochę wsparł trenera Urbana, w tym samym tonie się wypowiadał – kontynuował.

Następnie wręcz zaapelował ws. Pietuszewskiego. – Dajmy chłopakowi się nabawić tą piłką, wykorzystajmy jego moment. Skoro Farioli wystawia Pietuszewskiego w pierwszym składzie… Robert, daj powstać nowej legendzie, bo ty za niedługo kończysz. Niech to będzie Pietuszewski, żeby robił różnicę, jak ty przez wiele lat – podkreślił.