Postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu od początku było jednym z najważniejszych punktów programu obecnej koalicji rządzącej. Do tej pory nie zostały jednak poczynione w tym kierunku żadne kroki. Teraz rządzący mają nowy pomysł.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Swoim zachowaniem w sprawie SAFE prezes Adam Glapiński daje podstawy do zarzutów o złamanie zasady apolityczności banku centralnego. To może stać się powodem do skierowania nowej skargi do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej lub po prostu uzupełnienia dotychczasowych zarzutów — mówi w rozmowie z Wirtualną Polską szef sejmowej komisji finansów publicznych Janusz Cichoń (KO).

Adam Glapiński stanie przed Trybunałem Stanu?Cichoń twierdzi, że udział szefa NBP w konferencji prezydenta dotyczącej projektu ustawy o „SAFE 0 proc.” oraz uzależnienie wypłaty zysku z NBP od przyjęcia ustawy autorstwa Karola Nawrockiego to działania, które można uznać za zaangażowanie w bieżącą politykę.

Poseł podkreślił, że takie postępowanie może być traktowane jako złamanie konstytucji RP oraz ustawy o NBP.

W artykule 3. tej ustawy jasno wskazuje się, że „podstawowym celem działalności NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu cen, przy jednoczesnym wspieraniu polityki gospodarczej Rządu, o ile nie ogranicza to podstawowego celu NBP”.