W konkursie o lokalizację nowej unijnej instytucji wzięło udział dziewięć europejskich miast, w tym m.in. Haga, Malaga czy Zagrzeb. Warszawa od początku była wymieniana w gronie faworytów i długo liczyła się w rywalizacji.
Ostatecznie jednak w głosowaniu państw członkowskich UE oraz Parlamentu Europejskiego zajęła trzecie miejsce, ustępując Rzymowi i Lille. To właśnie te dwa miasta znalazły się na krótkiej liście i walczyły o zwycięstwo w decydującej rundzie.
Lille zwycięża, Rzym w finale
Decyzją unijnych instytucji nowa agencja zostanie ulokowana we francuskim Lille. Choć Rzym niespodziewanie znalazł się w finałowej dwójce i był silnym konkurentem, ostatecznie przegrał z kandydaturą Francji.
Czym zajmie się nowy urząd?
Nowa instytucja – EUCA (Urząd Unii Europejskiej ds. Celnych) – ma odgrywać ważną rolę w nadzorze nad systemem celnym w całej Unii Europejskiej.
Jej zadaniem będzie m.in.:
• koordynacja kontroli celnych,
• walka z nielegalnym handlem i niebezpiecznymi towarami,
• reagowanie na rosnące wyzwania związane z handlem internetowym.
Docelowo w urzędzie ma pracować około 250 osób.
Stracona szansa dla Warszawy
W ramach polskiej kandydatury zaproponowano, aby siedziba nowego urzędu powstała w nowoczesnym biurowcu Upper One, który obecnie powstaje przy alei Jana Pawła II w ścisłym centrum biznesowym Warszawy.
Gdyby Warszawa została wybrana, oznaczałoby to nie tylko prestiż, ale także konkretne korzyści dla miasta i kraju. Nowa instytucja mogłaby przyciągnąć zagranicznych ekspertów, zwiększyć ruch biznesowy i stworzyć nowe miejsca pracy.
Ostatecznie Warszawa nie zdobyła siedziby urzędu, jednak trzecie miejsce w tak silnej międzynarodowej konkurencji można uznać za bardzo dobry wynik.
fot. Róża Pęgal