29 to największa liczba udaremnionych prób przekroczenia granicy Białorusi z Litwą w ciągu jednej doby od 2024 r. Nielegalni migranci próbowali dostać się na terytorium Litwy i Unii Europejskiej w kilku miejscach w południowej części kraju.
Tak chcieli przekroczyć granicę Litwy. Wykorzystali gałęzie i śpiwory
Niektórzy migranci próbowali dostać się na Litwę w osobliwy sposób. Strażnicy graniczni zauważyli grupę dziesięciu osób, które korzystały z prowizorycznych osłon wykonanych ze śpiworów i gałęzi leszczyny. Po zatrzymaniu i przeprowadzeniu niezbędnych procedur cała grupa została zawrócona na Białoruś.
Litewscy strażnicy opublikowali nagranie, na którym widać migrantów próbujących przekroczyć granicę. Sytuacja miała miejsce w okolicach wsi Katros na terenie rezerwatu Cepkeliu. W tym miejscu, ze względu na warunki terenowe, nie było możliwości zbudowania zapory.
Próbowali przedostać się na Litwę. Zostali odesłani na Białoruś
Według strażników migranci mogli wiedzieć, jak działa litewski system monitoringu i w ten sposób próbować go oszukać. Poruszanie się pod prowizorycznymi osłonami było jednak bardzo trudne, a ich ruchy powolne. Gdy tylko grupa znalazła się w zasięgu kamer, patrol natychmiast ruszył na miejsce.
Zatrzymani podali, że pochodzą z Pakistanu, Iranu i Afganistanu. Tylko czterech z nich miało przy sobie paszporty. Funkcjonariusze uznali, że nie stanowią zagrożenia i zgodnie z przepisami zawrócili ich na Białoruś. Migranci mieli otrzymać paczki z żywnością i niezbędnymi przedmiotami.