Michał Pempkowiak uczył się fachu trenerskiego u Johna Carvera, obecnego trenera Lechii Gdańsk.

47-letni Michał Pempkowiak, spędził aż 21 sezonów na niższych szczeblach pomorskich rozgrywek jako zawodnik. Wstępował w sopockich klubach Przeciąg, Jantar, Torpedo, Kamionka, a w międzyczasie w gdańskiej Morenie. Poza tym długo był piłkarskim arbitrem. Obecnie jest trenerem młodzieży w Orłach Osowa i Gdyńskiej AP Dąbrowa, prowadzi również seniorską drużyny Dąbrowy, która występuje w B klasie. Na co dzień uczy angielskiego, który poznał perfekcyjnie podczas siedmioletniego pobytu w Wielkiej Brytanii, a papiery trenerskie robił pod okiem samego Johna Carvera, którego przedstawiać nie trzeba. W najbliższy weekend Gdyńska AP Dąbrowa pauzuje w lidze, ale to nie znaczy, że Pempkowiak będzie się byczył. Jego podopieczni zagrają sparing z Moreną. Sprawdźcie gdzie wybrać się na mecze o punkty ekstraligi kobiet, niższych lig rozgrywkowych oraz Centralnych Lig Juniorów.

9. miejsce w B klasie i 230 dzieci

Już tak jakoś jest, że im niższy szczebel rozgrywkowy tym ciekawsze historie, które również bywają dość zawikłane. Gdyńska AP Dąbrowa to spora akademia piłkarska, którą prowadzi znany trójmiejski trener, Sebastian Czajka, który ma na koncie pracę zarówno m.in. w Arce Gdynia jak i Lechii Gdańsk, prowadził takich zawodników jak Przemysław Frankowski i Michał Nalepa.

– Trenuje u nas 230 dzieci w dziewięciu kategoriach wiekowych. Zimna nam niestraszna, ćwiczymy pod największym na Pomorzu balonem – wyliczna Sebastian Czajka.

– Jestem trenerem w Dąbrowie i jednocześnie prowadzę swój klub Orły Osowa, w zeszłym roku świętowaliśmy dziesięciolecie. To nigdy nie była jakaś wielka akademia. zaczynaliśmy w ósemkę czy dziewiątkę dzieci. W szczycie trenowała pięćdziesięciu czy sześćdziesięciu chłopaków w trzech grupach treningowych. Do wieku seniora dotrwała ta ekipa, która teraz gra w barwach Dąbrowy. Za rok chcemy grać w lidze już jako Orły Osowa – mówi nam Michał Pempkowiak, trener i w razie potrzeby aktywny zawodnik Dąbrowy.

57 lat w niższych ligach. To go uratowało
57 lat w niższych ligach. To go uratowało

– Z założenia jestem tylko trenerem, ale wiadomo jak to jest w B klasie, czasem przed meczem się okaże że nie mamy pełnej obsady, wtedy wchodzę na murawę, nie chcąc chłopakom przeszkadzać – z uśmiechem dodaje 47-letni grający czasem trener, który skrupulatnie wylicza, że to jego 21 sezon w piłkarskiej przygodzie.
– Od 1999 r. do 2009 r. – to jest dziesięć sezonów i potem od powrotu z Anglii czyli 2015 do
teraz to jest jedenaście – to jest razem oczko, czyli 21 – chociaż ostatnio gram już raczej
symbolicznie.

Aktualna tabela pomorskiej B klasy grupy II.

W najbliższy weekend drużyna Gdyńskiej AP Dąbrowa pauzuje, ale to nie oznacza wolnego
dla Michała Pempkowiaka.

– W grupie obok, tej bardziej gdańskiej B klasie pauzuje Morena więc zagramy sparing.
Jestem wdzięczny dyrektorowi Bartkowi Olszewskiemu z Ogniwa Sopot, że zawsze wyciąga pomocną dłoń, że możemy grać mecze na obiekcie, bo przecież terminarz jest napięty jak plandeka na żuku. Przez tą ostatnią zimę stulecia obiekt przy Jana z Kolna stał się centrum pomorskiej piłki – gra tam III, IV liga, klasa okręgowa, A i B klasa, a jeszcze CLJ i rugbiści.

Przeciąg, Jantar i Torpedo

Michał Pempkowiak przygodę z wyczynową piłką nożną zaczął w barwach Stoczniowca Gdańsk, u trenera śp. Edwarda Budziwojskiego.

– Gdy miałem 16-17 lat zrozumiałem, że nie będę Bońkiem, Smolarkiem, ani nawet Tarasiewiczem. Studiowałem na wydziale zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego na kampusie w Sopocie, gdzie w ramach zajęć WF zebrała się fajna ekipa składająca się z chłopaków z zarządzania, ekonomii, prawa. To był bodajże rok 1999, nazwaliśmy się Przeciąg Sopot, nie pomnę już jakie procesy myślowe naprowadziły nas na taką nazwę – był Huragan, Tornado, Wicher więc my powiedzieliśmy: sprawdzam i założyliśmy Przeciąg. Od 2003 r. graliśmy już jako Jantar (nazwa bardziej cywilizowana i związana z regionem), następnie było Torpedo, gdzie przez jakiś czas byłem grającym trenerem.

B-Klasa: Torpedo - Champion 4:4
B-Klasa: Torpedo – Champion 4:4

– Potem na siedem lat wyjechałem do Wielkiej Brytanii i zniknąłem z trójmiejskiego radaru piłkarskiego. Mimo tego, że życiowo nie mam nic wspólnego z Sopotem poza tym, że tam studiowałem, po powrocie z Anglii ponownie w tamtym kierunku ściągnął mnie piłkarski magnes – trafiłem do Kamionki.

Jordania Sopot, nowy klub w B klasie to nie tylko piłka nożna
Jordania Sopot, nowy klub w B klasie to nie tylko piłka nożna

257 meczów w roli sędziego

Mimo 47 lat na karku w głosie Michała Pempkowiaka wciąż słychać pasję, jakby był dopiero początkującym trampkarzem. Bycie zawodnikiem w najniższych klasach rozgrywkowych to było dla niego za mało. Tak kocha piłkę nożną, że postanowił zostać arbitrem, jego książeczka sędziowska jest dowodem, że był rozjemcą w 257 spotkaniach ligowych. Szczęśliwie nigdy nie obsadzono go do prowadzenia meczu, w którym miał występować jako piłkarz. Nie brakowało za to innych ciekawych wydarzeń, niektóre do dziś mrożą krew w żyłach.

– Pamiętam jak dziś, to był mecz Straszyna z Długim Polem, w którym stawką był awans do A klasy. Gospodarze musieli wygrać, a mecz skończył się remisem. Zdenerwowani kibice zapraszali mnie na rozmowę, która (tak mi się zdawało) nie miała dotyczyć pogody w najbliższym czasie, a niektórych moich decyzji. Rozgoryczeni przedstawiciele drużyny gospodarzy nie bardzo kwapili, by mnie odprowadzić do auta. Koniec końców okazało się, że pośród zawodników Długiego Pola był policjant lub policjanci, znajomi z pracy przyjechali po nich radiowozami, więc skorzystałem z okazji i się ewakuowałem…..

Stworzył klub od zera. Dziś trenuje 180 dzieci
Stworzył klub od zera. Dziś trenuje 180 dzieci

Ojczyzna futbolu i John Carver

Pięknie rozwijającą się karierę piłkarsko-sędziowską Pempkowiaka brutalnie w 2009 r. przerwał wyjazd do Wielkiej Brytanii, która jest ojczyzną futbolu.

– Wyspy przeżywały wówczas najazd rodaków, którzy czasem musieli korzystać z systemu ochrony zdrowotnej, więc jednym z moich zajęć było być tłumaczem przy specjalistycznych rozmowach medycznych tamtejszych lekarzy z pacjentami znad Wisły. Wszystkie znajomości jakie nawiązałem w Anglii zaczęły się od futbolu. Tam futbolem interesuje się każdy i od słowa do słowa zacząłem grać w lidze szóstek, a potem w normalną piłkę 11-osobową. Poszedłem też na kurs trenerski, gdzie wśród wykładowców, tak mi się wydaje, był obecny trener Lechii Gdańsk, John Carver, który w Newcastle i okolicy ma kultowy wręcz status.

John Carver spotkał się z Sir Alexem Fergusonem.
John Carver spotkał się z Sir Alexem Fergusonem. „Wie o sytuacji Lechii Gdańsk”

Powrót z Anglii w 2015 r. oznaczał dla Pempkowiaka oczywiście powrót do grania, chciał
również ponownie sędziować, co jednak nie było mu dane.

– Moja licencja wygasła, musiałem ponownie zrobić kurs. Jakiś pomorski geniusz zaplanował rozmowę kwalifikacyjną (nie żartuję!) na 14 lutego na godz. 16. Gdy przybyłem na umówione miejsce moim oczom ukazał się las chętnych do bycia arbitrami. Widząc kolejkę ponad 30 osób prze sobą stwierdziłem, że są bardziej atrakcyjne sposoby na spędzenie Walentynek i chyba nie jest to organizacja w której widzę swoją przyszłość, w ten sposób skończyłem przygodę z gwizdkiem. Zmiana miejsca zamieszkania i powrót do Polski była związana z chęcią spędzania większej ilości czasu z pewną przedstawicielką płci pięknej a nie panami z kolegium sędziów.

Piłka jak narkotyk i chodzenie po ścianach

Każdy kto spróbował gry w niższych ligach piłkarskich wie jak ciężki jest to kawałek chleba.
Początkowy entuzjazm śmiałków często szybko ulatuje, zaraz ktoś ma chrzciny, ktoś inny
kawalerski i w zimny listopadowy poranek ciężko jest zebrać 11-osobowy skład. Michał
Pempkowiak takich dylematów nigdy nie miał.

Drużyna Gdyńskiej AP Dąbrowa przed jednym z meczów B klasy.

– Czasem fajnie jest poza sezonem odsapnąć, odpocząć, ale miesiąc, dwa i zaczynasz tęsknić
za rytmem meczowym. Tęskni człowiek bardzo nawet jak sam nie gra. Podczas tej srogiej zimy, gdy takie jak my klubu z samego dołu hierarchii zostały odcięte od boisk to dosłownie chodziłem po ścianach. Jestem krytyczny wobec siebie, niektóre mecze w których wystąpiłem mi nie wyszły, ale nie wyobrażam sobie, żeby przestać się kręcić zupełnie przy tej piłce, to jest silniejsze ode mnie, to jest jak narkotyk. Są inne rzeczy w życiu, które lubię, które na dłuższy czas potrafię odstawić. Natomiast piłki nożnej nie umiem. Czy to bycie trenerem w B klasie, czy gra na osiedlowym orliku – mówi nam Pempkowiak, którego droga trenerska poza Dąbrową i Orłami Osowa obejmuje ASiR Gdynia, Bałtyk Gdynia, sopocką Kamionkę, AP KP Gdynia i Dragona Pomorze.
W naszej dynamicznej rozmowie nie może zabraknąć wyboru najlepszego momentu piłkarskiej przygody Michała, po dłuższym zastanowieniu wybór pada na mecz derbowy z początku XXI wieku.

– Ciężko wybrać najlepszy moment tej mojej przygody, wiele tego było. Inaczej patrzy zawodnik, inaczej sędzia, jeszcze inaczej trener. Ale dociśnięty do muru wybieram taką historię – gdy z Przeciągu przekształciliśmy się w Jantar, chcieliśmy iść wyżej i awansować. Nadszedł dzień derbów Sopotu w B klasie z Przylesiem Sopot, oni byli starsi od nas, bardziej doświadczeni i co najgorsze nas co sezon lali. Tego dnia to my byliśmy górą i wygraliśmy 5:2 na boisku w lesie przy 23 marca. Tego dnia to my mieliśmy nasze małe piłkarskie święto.

Nauczyciel angielskiego

Michał Pempkowiak nie tylko uczy gry w piłkę nożną młodych adeptów futbolu. Jest też
nauczycielem angielskiego szkole językowej Tutoria.

– Gdy wróciłem do Polski miałem już rozeznanie, byłem zarejestrowany na portalach dla tłumaczy. Zaczęły się drobne zlecenia, potem zacząłem dawać korepetycje, a czasem zacząłem pracować w jednej ze szkół językowych i to stało się moim głównym zajęciem, bo jedynie z trenowania dzieci w Polsce trudno się utrzymać.

Najbliższe mecze trójmiejskich zespołów kobiecych, niższych klas rozgrywkowych, Centralnej Ligi Juniorów

Ekstraliga kobiet
AP 2010 Orlen Gdańsk – Grot SMS Łódź, niedziela, 29 marca, godz. 15, Polsat Plus Arena, ul. Pokoleń Lechii Gdańsk 1
Terminarz i tabela Ekstraligi kobiet

IV liga
Sokół Bożepole Wielkie – JAGUAR GDAŃSK, sobota, 28 marca, godz. 14
ARKA II GDYNIA – Grom Nowy Staw, sobota, 28 marca, godz. 15, Narodowy Stadion Rugby, ul. Górskiego 10
Pogoń Lębork – GEDANIA GDAŃSK, sobota, 28 marca, godz. 16
Terminarz i tabela IV ligi

Klasa okręgowa pomorska grupa I
STOCZNIOWIEC GDAŃSK – Orzeł Trąbki Wielkie, piątek, 27 marca, godz. 21, ul. Budowlanych 49
Wikęd II Luzino – BAŁTYK GDYNIA, sobota, 28 marca, godz. 12
GEDANIA II GDAŃSK – JAGUAR II GDAŃSK niedziela, 29 marca, godz. 11, ul. Hallera 201
AS Kolbudy – TLG, niedziela, 29 marca, godz. 11
Terminarz i tabela V ligi

Klasa A, grupa I
Gryf II Wejherowo – OGNIWO SOPOI, sobota, 28 marca, godz. 11
BAŁTYK II GDYNIA – Orlęta II Błyskawica Reda, sobota, 28 marca, godz. 17, ul. Górskiego 10
Terminarz i tabela Klasy A, grupa I

Klasa A, grupa II
PORTOWIEC GDAŃSK – GKS Sierakowice, sobota, 28 marca, godz. 14, ul. Wyzwolenia 8
Orzeł Straszyn – STOCZNIOWIEC II GDAŃSK, sobota, 28 marca, godz. 17
Terminarz i tabela Klasy A, grupy II

Klasa B, grupa II
JORDANIA SOPOT – Lider Dębogórze, piątek, 27 marca, godz. 19:30, ul. Jana z Kolna 18
AP 16 GDYNIA – SOPOCKA AP, niedziela, 29 marca, godz. 17, ul. Olimpijska 5
AP KP GGDYNIA – Wikęd III Luzino, niedziela, 29 marca, godz. 19, Olimpijska 5
Terminarz i tabela Klasy B, grupy II

Klasa B, grupa III
GEDANIA III GDAŃSK – JAGUAR III GDAŃSK, sobota, 28 marca, godz. 11, ul. Hallera 201
AP Merchel Kolbudy – Olimpia Osowa, sobota, 28 marca, godz. 11
WYBRZEŻE GDAŃSK – KS 82 KLUKOWO, sobota, 28 marca, godz. 15:30, AWFiS, Górskiego 1
CHEŁMIANKA GDAŃSK – KS Sulmin, niedziela, 29 marca, godz. 13, Al. Zwycięstwa 12
ZATOKA GDAŃSK – Sporting II Leźno, niedziela, 29 marca, godz. 17, ul. Hallera 201
Terminarz i tabela Klasy B, grupy III

Centralna Liga Juniorów
U19
LECHIA GDAŃSK – Śląsk Wrocław, niedziela, 29 marca, godz. 11, ul. Jana z Kolna 18, Sopot
Terminarz i tabela Centralnej Ligi Juniorów U19

U17
Górnik Zabrze – LECHIA GDAŃSK, sobota, 28 marca, godz. 11
JAGUAR GDAŃSK – Miedź Legnica, sobota, 28 marca, godz. 13:15, ul. Budowlanych 49
ARKA GDYNIA – FASE Szczecin, czwartek, 2 kwietnia, godz. 11, ul. Górskiego 10
Terminarz i tabela Centralnej Ligi Juniorów U17

U15
Poznańska 13 Poznań – ARKA GDYNIA, sobota, 28 marca, godz. 17:45
LECHIA GDAŃSK – Polonia Leszno, niedziela, 29 marca, godz. 14, ul. Jana z Kolna 18, Sopot
Salos Szczecin – JAGUAR GDAŃSK, niedziela, 29 marca, godz. 15:30
Terminarz i tabela Centralnej Ligi Juniorów U15