— Jestem dumny z tego, co pokazali moi piłkarze. To, co przygotowaliśmy, oni wykonali. Walczyliśmy przeciwko drużynie, której bardzo zależało na awansie. Mają piłkarzy na wysokim poziomie, nie tylko 2-3, którzy grają w najlepszych klubach, ale wszyscy prezentują wysoki poziom — zauważył Sylvinho.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Początek spotkania należał do Polaków, ale później inicjatywę przejęli rywale. — Przez pierwszych 10-15 minut przeważali, grali pressingiem, ale do końca pierwszej połowy zagraliśmy już bardzo dobrze. Trudno im było tworzyć sytuacje w naszym polu karnym — stwierdził selekcjoner Albańczyków.

— Nasz występ w drugiej połowie nie był taki dobry jak w pierwszej — przyznał. Mimo to w 55. minucie mieli znakomitą okazję na podwyższenie prowadzenia. Nie wykorzystał jej jednak Nedim Bajrami. Sylvinho ocenił to jako punkt zwrotny.

— Z całym szacunkiem do reprezentacji Polski i jej trenera, ale mieliśmy szanse na awans. Mogliśmy zamknąć ten mecz — stwierdził trener naszych rywali.

Później padły jeszcze dwa gole, ale autorstwa Polaków. Zwycięską bramkę zdobył strzałem z dystansu Piotr Zieliński. — Im ten zawodnik mniej ma piłkę, tym lepiej. Jego jakość i technika jest na najwyższym poziomie. On ma jakość, która robi różnicę. Powinniśmy być uważni, ale zdarza się, że tacy piłkarze i tak znajdą przestrzeń — ocenił trener naszych czwartkowych rywali.

— Jestem smutny z powodu wyniku, ale nie tego, jak moja drużyna zagrała. Walczyliśmy przeciwko bardzo mocnej drużynie, która jest przyzwyczajona do gry na wielkich turniejach — podsumował Sylvinho.