
Reprezentacja Polski wygrała 2:1 (0:1) z Albanią na Stadionie Narodowym w Warszawie w półfinale play-off o udział w piłkarskich mistrzostwach świata. Bezcenne bramki zdobyli liderzy reprezentacji Robert Lewandowski i Piotr Zieliński. W drużynie albańskiej cały mecz na ławce rezerwowych spędził obrońca Lechii Gdańsk, Bujar Pllana. We wtorek 31 marca Polacy zagrają w meczu decydującym o awansie na mundial ze Szwecją w Solnej.
Polska – Albania 2:1 (0:1)
Bramki: Robert Lewandowski 63, Piotr Zieliński 73 – Arber Hoxha 42
Polska: Grabara – Kędziora (62 Świderski), Bednarek, Kiwior – Cash, Szymański, Zieliński (81 Moder), Skóraś – Rózga (46 Pietuszwski), Lewandowski (90 Slisz), Kamiński (90 Pyrka).
Albania: Strakosha – Hysaj, Ajeti (18 Ismajili), Gjimshiti, Mitaj – Shehu, Asllani, Laci (82 Muci) – Uzuni Bajrami (68 Pilo) – Hoxha (68 Broja).
Polacy zaczęli z niesamowitym animuszem i wydawało się, że rozniosą rywali. W 8. minucie piłkę z linii bramkowej wybijał Elseid Hysaj. W 18. minucie goście musieli dokonać wymuszonej zmiany i obraz gry zmienił się o 180 stopni.
Albańczycy przetrwali polską nawałnicę i z czasem zaczęli coraz mocniej dochodzić do głosu
Wreszcie w 42. minucie podanie z głębi pola, które leciało wprost do Jana Bednarka jakimś sposobem minęło polskiego obrońcę. Arber Hoxha z zimną krwią minął bramkarza Kamila Grabarę i trafił do opuszczonej bramki. Przetaźliwa cisza zaległa na Stadionie Narodowym…
Selekcjoner Jan Urban i reprezentacja Polski nie mieli czego bronić. Od 46. minuty do boju został rzucony rewelacyjny w barwach FC Porto, 17-letni Oskar Pietuszewski, który zadebiutował w kadrze. W 54. minucie goście z Kraju Orła mieli piłkę meczową, ale Nedim Bajrami w idealnej sytuacji strzelił panu Bogu w okno.
Polacy rzucili na szalę co mieli, obrońcę Tomasza Kędziorę zmienił napastnik Karol Świderski i dosłownie minutę później po rzucie rożnym Sebastiana Szymańskiego piłkę do siatki skierował niezastąpiony kapitan Robert Lewandowski w 63. minucie. To był pierwszy celny strzał Polaków tego wieczoru.
W 72. minucie kolejną stuprocentową okazję mieli goście, ale Kamil Grabara nogami zatrzymał ten strzał. To się srogo zemściło, minutę później wygraną Polsce zapewnił podkręconym strzałem z dystansu Piotr Zieliński.
W drużynie albańskiej cały mecz na ławce rezerwowych spędził obrońca Lechii Gdańsk, Bujar Pllana. We wtorek 31 marca Polacy zagrają w meczu decydującym o awansie na mundial ze Szwecją w Solnej.