
Na mapie rozrywkowej Gdańska pojawi się nowy adres, który już na kilka miesięcy przed oficjalnym otwarciem zaczyna budzić zainteresowanie. Bal na Wyspie, klub powstający przy ul. Chmielnej 112 na Wyspie Spichrzów, ma ruszyć 4 lipca 2026 r. Lokalizacja nie jest przypadkowa – to ścisłe turystyczne i imprezowe centrum miasta, gdzie konkurencja jest duża, ale i potencjał ogromny.
Nowy dwupoziomowy klub w sercu Wyspy Spichrzów
tak, to unikalne doświadczenie
42%
być może, jeśli temat mnie zainteresuje
27%
wolę oficjalne imprezy z przewidywalnym programem
31%
Wyspa Spichrzów przeszła w ostatniej dekadzie intensywną transformację – z zaniedbanej przestrzeni w jedną z najbardziej dynamicznych i najchętniej odwiedzanych części Gdańska. Nowe hotele, apartamenty i lokale gastronomiczne przyciągają zarówno turystów, jak i mieszkańców. Bal na Wyspie wpisuje się w ten trend, celując w segment nocnej rozrywki, który, mimo nasycenia, wciąż pozostaje otwarty na świeże koncepty.
Już teraz wiemy, że nie będzie to klasyczny klub nastawiony wyłącznie na weekendowe imprezy, ale bardziej rozbudowana przestrzeń łącząca kilka funkcji i formatów.
– Koncept zakłada dwupoziomową przestrzeń rozrywkową pod jednym adresem. Na poziomie 0 będzie funkcjonować cocktail bar otwarty przez cały tydzień, oferujący szeroki wybór autorskich koktajli i alkoholi premium, uzupełniony o sety DJ-skie i muzykę na żywo. Poziom +1 to klub muzyczny działający 5 dni w tygodniu w sezonie letnim i 3 dni poza sezonem, oparty na formule open format, z naciskiem na DJ-ów spoza Trójmiasta oraz cykliczne pokazy – mówi Bartosz Głowacki, szef lokalu. – Główną ideą obu przestrzeni jest dostarczenie wysokiej jakości doświadczenia – zarówno pod względem wnętrza, jak i obsługi – przy zachowaniu przystępnych cen. Koncept rozwijany jest poprzez współpracę z lokalnymi restauracjami i hotelami oraz działania marketingowe skierowane do ich gości.
Z jachtu prosto do klubu
Integralną częścią oferty mają być także doświadczenia premium, wykraczające poza standardowy model funkcjonowania klubu. Wśród nich pojawiają się m.in. rejsy jachtami, które wpisują się w szerszy scenariusz spędzania czasu – od dziennych aktywności na wodzie po nocną rozrywkę.

Luksus na wodzie: ile kosztuje prywatny szef kuchni na jachcie?
Założenie jest proste: goście zaczynają dzień w bardziej ekskluzywnej, kameralnej formule, by później przenieść się do przestrzeni klubowej. To próba stworzenia spójnego, całodniowego doświadczenia, które łączy elementy turystyczne i lifestyle’owe.
Tajemnicza impreza w niewykończonym lokalu
Choć do oficjalnego otwarcia pozostało jeszcze kilka miesięcy, w przestrzeni Bal na Wyspie zdążyło już wydarzyć się coś, co można traktować jako nieformalny prolog. W jeszcze niewyremontowanych, surowych wnętrzach zorganizowano kameralną, niemal konspiracyjną imprezę, o której wiedzieli nieliczni. Betonowe ściany, brak wykończenia i minimum infrastruktury stworzyły klimat bliższy spontanicznym wydarzeniom niż dopracowanym klubowym realizacjom – na te przyjdzie jeszcze czas.
Na miejscu pojawił się DJ, kilkudziesięciu uczestników i podstawowe zaplecze – bez scenografii, bez rozbudowanej produkcji, bez efektów. Wszystko po to, by przetestować przestrzeń i w nietypowy sposób poinformować o zbliżającym się otwarciu nowego nocnego klubu.
Pierwsza nieoficjalna impreza w klubie Bal na Wyspie