Finał baraży to coś, co przeżyli już kibice Biało-Czerwonych. Zanim we wtorek Szwedzi podejmą kadrę Jana Urbana, fani znad Wisły z wielką radością mogą wrócić do obrazków z czwartkowego wieczoru na PGE Narodowym. A przecież mecz nie zaczął się dla nas dobrze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Błąd z pierwszej połowy będzie wypominany Janowi Bednarkowi. Po niezłych występach i w kadrze, i FC Porto stoper tym razem zawiódł w ważnym momencie. Po jego zagraniu Arber Hoxha nie miał problemów z minięciem Kamila Grabary i uciszył PGE Narodowy włącznie z Mateuszem Borkiem, który nagle zamilkł. Wymowną ciszę i radość gości oglądały miliony.
„Zielu! Zrobił to”. Szalona reakcja Mateusza Borka.
Na szczęście po przerwie kadra Jana Urbana odwróciła losy półfinału baraży. Zaczęło się od stałego fragmentu gry i wrzutki z rogu boiska Sebastiana Szymańskiego. Thomas Strakosha minął się z futbolówką, a dzięki ogromnemu doświadczeniu Lewandowski doskonale główkował wprost do siatki.
„Gooool, jest 1:1, mamy to, mamy to! Robert Lewandowski on jest niesamowity, on się nie zatrzymuje w 18-letniej karierze w reprezentacji Polski” — mówił wyraźnie pobudzony komentator. Nadzieja na awans po 90 minutach była ogromna.
Aż nadeszła 73. minuta, gdy Zieliński przymierzył wprost perfekcyjnie z dystansu. Tego gola można oglądać w nieskończoność. Dzięki 31-latkowi Polacy awansowali do finału baraży.
„Piotrek Zieliński! »Zielu«! Zrobił to, strzelał przecież takie gole w klubie. Teraz przepiękne uderzenie z dystansu. 106. mecz w kadrze, 17. gol Piotra Zielińskiego” — wykrzyczał Borek. „To się chce oglądać, ludzie żyją, machają szalikami” — dodawał Grzegorz Mielcarski.
„Było wielkie uf, spadł kamień z serca, wydaje mi się, że są takie mecze, w których nie gra się o wrażenia artystyczne, żeby się wszystkim podobało, tylko jest konsekwentnie, pewien cel do zrealizowania. Cel trudny, bo widać było, jaka jest kumulacja emocji, natężenie, świadomość tego, dokąd zmierzamy, że nie można się pomylić, a gdy zrobił to Bednarek, presja była jeszcze większa. Czasami idziesz drogą wyboistą, pełną cierni, dołków, ale ostatecznie udaje się” — podsumował na gorąco po spotkaniu komentator.
Reakcja Mateusza Borka i Grzegorza Mielcarskiego na gola Piotra Zielińskiego od 4:48:00: