„Franciszkańska 3” to siódma część serii reportaży „Bielmo”, w której reporter TVN24 Marcin Gutowski próbował odpowiedzieć na pytanie m.in., co papież Jan Paweł II wiedział na temat pedofilii w Kościele. Dziennikarz, poza rozmowami z m.in. ofiarami podlegających mu księży pedofilów, dotarł także do oficjalnych kościelnych dokumentów potwierdzających działania i zaniechania Karola Wojtyły.

Kara na TVN została nałożona 6 marca 2024 r. Jak uznała KRRiT, stacja naruszyła art. 18 ust. 1 i 2 ustawy o radiofonii i telewizji. „W toku postępowania wyjaśniającego, wszczętego przez KRRiT, eksperci potwierdzili, iż materiał nie spełnia kryteriów reportażu oraz standardów etyki dziennikarskiej” — napisano w komunikacie. W kwietniu 2024 r. szef KRRiT Maciej Świrski poinformował, że pieniądze zostały wyegzekwowane i na konto rady wpłynęło 550 tys. zł.

Z decyzją nie zgadzał się TVN, który uważał, że decyzja „nie ma podstaw, godzi w wolność mediów i jest próbą wprowadzenia cenzury”. Stacja zapowiedziała, że sprawa trafi do sądu.

Sąd uchyla decyzję KRRiT

27 marca Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję KRRiT — poinformował TVN24. W ocenie sądu materiał nie był atakiem na Kościół i „nie można przypisać propagowania postaw sprzecznych z prawem czy naruszających chrześcijański system wartości”.

„Państwo polskie nie dokonało dogłębnego rozliczenia zjawiska pedofilii w Kościele katolickim, a poruszanie w materiałach dziennikarskich tak doniosłych społecznie tematów, jak ochrona małoletnich wobec instytucji zaufania, jakimi są kościoły i związki wyznaniowe, jest fundamentem demokracji” — uznał sąd w ustnym uzasadnieniu decyzji, dodając, że materiał dziennikarza TVN był przygotowany rzetelnie i zgodnie z zasadami staranności dziennikarskiej.

„Nawet gdyby jednak doszło do nieprawidłowości w tym zakresie, Przewodniczący KRRiT nie jest uprawniony do badania tych okoliczności, a przepisy ustawy o radiofonii i telewizji nie dają podstawy prawnej do nałożenia kary na nadawcę. Ochronie dóbr osobistych osób fizycznych i prawnych służy odrębny tryb przewidziany w przepisach kodeksu cywilnego” — ocenił sąd.

Obecna przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak na prośbę PAP o komentarz do wyroku napisała: „Wyrok jest niezrozumiały i trudny do zaakceptowania”. Zapowiedziała, że KRRiT będzie się odwoływała od tego rozstrzygnięcia.

Wyrok nie jest prawomocny.