To nie był udany dzień dla Biało-Czerwonych. W drużynowych zmaganiach w Planicy w składzie Dawid Kubacki, Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch i Piotr Żyła zajęli ostatnią, ósmą lokatę. Najlepiej indywidualnie poradził sobie Żyła (25.).

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Gorąco po konkursie w Planicy. Fatalny wynik Polaków! Eksperci chcą zmiany

Następnie po kolei Zniszczoł (26.), Stoch (27.) i najsłabiej ze wszystkich zawodników wypadł Kubacki (32.). Nic więc dziwnego, że po takich rezultatach Polaków w sieci zrobiło się gorąco. Szczególnie wokół trenera Macieja Maciusiaka.

„Kiedy Polska ostatnio zajęła ostatnie miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata? 4074 dni temu. 31 stycznia 2015 r. w Willingen Biało-Czerwoni zajęli 11. pozycję po dyskwalifikacji Kamila Stocha” — pisze Adam Bucholz z serwisu skijumping.pl.

„Jaki jest argument za tym, by Maciej Maciusiak serio pozostał trenerem kadry? Chyba tylko wiara w to, że będzie potrafił wyciągnąć wnioski z błędów. Nie klei mi się to ze słowami Stocha, który twierdzi, że motorycznie tak dobry jeszcze nie był. Jak to widzicie?” — pyta Artur Gac.

„Kamil Stoch. Ostatni w karierze skok w drużynówce. Niestety — bardzo krótki. Po wylądowaniu szeroko rozłożone ręce. Na dole ładne zachowanie — Żyła, Kubacki i Zniszczoł pożegnali kolegę. To se ne vrati” — podsumowuje Mateusz Ligęza z Radia ZET.

„Najlepsze jest to, że Polacy z tym składem, ale w formie z zeszłego roku mogliby powalczyć może nie o podium, ale o sensowny wynik. Przecież Zniszczoł, Żyła i Stoch umieli wtedy w Planicy naprawdę dobrze latać, pomimo równie marnego sezonu dali sporo radości” — ocenia Wiktor Marczuk z TVP Sport.

„Oglądam regularnie skoki od ponad 20 lat i pierwszy raz czuję szczęście i ulgę, że ten sezon się kończy. Jeśli w polskiej kadrze nie zajdą zmiany (każdy wie, o jaką chodzi), to śmiało możemy mówić o jawnym sabotażu” — reaguje Maciej Łanczkowski z „Piłki Nożnej”.