Jesper Karlstrom świetnie zna polski futbol, bo przez trzy lata występował w Lechu Poznań (2021-24). Obecnie gra w Udinese.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W 2022 r. także grał przeciwko naszej drużynie w barażach o awans do mistrzostw świata. Wtedy w Chorzowie Polacy wygrali 2:0, Karlstrom był jednym z antybohaterów meczu. Faulował Grzegorza Krychowiaka w polu karnym, a Robert Lewandowski wykorzystał jedenastkę.

— Widać, że to przeznaczenie, że znów gramy decydujący mecz z Polską — powiedział teraz w rozmowie z „Aftonbladet”.

Jesper Karlstrom o meczu z Polską

— Jestem niesamowicie podekscytowany meczem we wtorek. Zapowiada się świetna zabawa — mówi Karlstrom.

— Osobiście nie myślę o rewanżu, ale bardziej o drużynie. Chcemy, żebyśmy jako grupa i cała Szwecja mogli tego lata przeżyć mistrzostwa świata. Zwycięstwo nad Ukrainą to potwierdzenie tego, co zbudowaliśmy z Potterem i sztabem w tym krótkim czasie. Ale jesteśmy dopiero w połowie drogi, doładujemy się i zrobimy swoje również w meczu z Polską we wtorek — powiedział były pomocnik Lecha.

W meczu z Ukrainą (3:1) zagrał 90 minut. Szwecja zmierzy się z Polską w Solnej pod Sztokholmem we wtorek 31 marca, zwycięzca tego meczu zagra na mundialu.