Isak Hien, filar defensywy reprezentacji Szwecji, opuścił w sobotę zgrupowanie przed barażowym meczem z Polską. Obrońca Atalanty Bergamo wyceniany na 22 mln euro doznał kontuzji w meczu z Ukrainą. Środek obrony w takich okolicznościach będą tworzyć siedzący na ławce w Aston Villi Victor Lindelof, 30-letni Carl Stafelt z Celty Vigo oraz najmniej doświadczony Gustaf Lagerbielke z Bragi.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Tak nazwał Roberta Lewandowskiego przed meczem. Ma problem

„Wiemy, ile dla nas i Szwedów oznaczałoby dotarcie do WC, więc rozegranie tego meczu byłoby wielkim zaszczytem. To ciężka przerwa, że Hien zniknął, ale jednocześnie jesteśmy zespołem ze wsparciem na większości pozycji. Czuję się w dobrej formie, więc to dobry moment” — powiedział Starfelt cytowany przez SVT.

30-latek na co dzień występuje w lidze hiszpańskiej, gdzie mierzy się z Barceloną Roberta Lewandowskiego. Jak mówi, polskiego napastnika się nie boi. „Nie jest w żadnym wypadku nie do zatrzymania” — stwierdził, choć jego osobisty bilans pojedynków z Lewandowskim nie przemawia na jego korzyść.

Starfeld czterokrotnie grał przeciwko Barcelonie z Lewandowskim w składzie. Polak ośmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców.

Decydujący mecz o awans na mistrzostwa świata odbędzie się we wtorek, 31 marca o godzinie 20:45. Gospodarzem będą Szwedzi, a areną zmagań — stadion w Solnie pod Sztokholmem.