W piątek inicjatorzy akcji referendalnej w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego poinformowali o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w związku z podejrzeniem nieprawidłowości przy zbieraniu podpisów. Sprawa dotyczy możliwego naruszenia zasad demokratycznego procesu, a także — jak wskazują autorzy zawiadomienia — prób zdyskredytowania samej idei referendum. W ich ocenie ujawnione przypadki wskazują na poważne nieprawidłowości, w tym posługiwanie się nieprawdziwymi danymi na listach poparcia.

W opublikowanym stanowisku inicjatorzy podkreślają:

„Nie godzimy się na niszczenie demokracji. Referendum to święto demokracji — najwyższy wyraz woli obywateli. Tymczasem ujawnione zostały przypadki podawania nieprawdziwych danych, w tym danych osób nieżyjących, na listach poparcia. To działania, które noszą znamiona celowego sabotażu i próby zdyskredytowania idei referendum.

Nie powiodło się to — Państwowa Komisja Wyborcza wykazała nieprawidłowości i stanęła na wysokości zadania.

Jednocześnie zwracamy uwagę na liczne wpisy pojawiające się w internecie, w tym autorstwa pana Łukasza Wantucha, byłego radnego miasta Krakowa oraz znanego sympatyka Prezydenta Miszalskiego, które mogą sugerować, że część tych działań miała charakter celowy i była ukierunkowana na ośmieszenie referendum poprzez podawanie nieprawdziwych danych”.

Autorzy zawiadomienia wskazują również na pojawiające się w przestrzeni publicznej wpisy i informacje, które — ich zdaniem — mogą świadczyć o celowym działaniu mającym podważyć wiarygodność referendum. Zwracają uwagę na rozpowszechnianie fałszywych treści oraz możliwą próbę manipulacji opinią publiczną.