W pożegnalnych zawodach Pucharu Świata w Planicy Kamil Stoch zajął 30. miejsce. Wynik był jednak drugorzędny. Tuż po jego ostatnim skoku polska kadra podziękowała mu za lata wspólnych startów i sukcesów. Sam zawodnik nie krył wzruszenia, które towarzyszyło mu w tej wyjątkowej chwili.Wśród osób żegnających mistrza olimpijskiego z Soczi i Pjongczang pojawił się także Adam Małysz. Były skoczek, a dziś prezes Polskiego Związku Narciarskiego, w imieniu działaczy wyróżnił go za lata sukcesów, przekazując pochidzącemu z Zębu zawodnikowi i jego żonie symboliczny bilet na podróż dookoła świata.Nie jest tajemnicą, że Kamil Stoch i jego żona od lat planują ruszyć w podróż — być może nawet dookoła świata Już w wywiadzie dla TVN, tuż po niedzielnych zawodach, skoczek przyznał, że w najbliższym czasie chce przede wszystkim odpocząć, a później nie wyklucza dłuższej wyprawy.— Najpierw na pewno odpocznę. Potem ogarnę sobie wszystkie przydomowe sprawy. A dalej to najpewniej będę chciał wejść głębiej w struktury klubu i bardziej się angażować w jego życie. Chcę się też zaangażować w „Kamiland”. Sklep i galeria wymagają wiele pracy, dlatego naszym „kamilandowym” elfom przyda się pomoc. A poza tym chcemy z Ewą podróżować. To też wymaga zaplanowania i przygotowania — mówił w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Onet pod koniec 2025 r.
Kamil Stoch, Ewa Bilan-Stoch, Adam MałyszPAP/Grzegorz Momot