Do pożaru doszło przy jednym ze sklepów sieci Biedronka. Zdjęcie ilustracyjne.

Podpalił wiatę śmietnikową sklepu Biedronka przy ul. OpolskiejMapka w Gdańsku, a ogień uszkodził też m.in. ścianę i drzwi sklepu. Następnie, jak gdyby nigdy nic, sam zadzwonił i powiadomił o tym służby, po czym uciekł. 36-latek został zatrzymany kilka dni po tym „wyczynie”. Straty, które spowodował, wyceniono na blisko pół miliona złotych.

w małych, osiedlowych sklepach
13%

w supermarketach / hipermarketach
75%

na targowisku / ryneczkach
7%

w sklepach internetowych, oferujących dowóz do domu
5%

Policja zatrzymała podpalacza, który podłożył ogień pod wiatę śmietnikową przy sklepie Biedronka na Przymorzu. Okazało się, że miał na sumieniu nie tylko podpalenie.

Zgłoszenie o pożarze wiaty śmietnikowej przy ul. Opolskiej dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku otrzymał 15 marca po godz. 3 w nocy.

Straty na blisko pół miliona złotych

– W wyniku pożaru przy jednym z popularnych marketów spaliły się między innymi klimatyzatory, palety, które znajdowały się przed sklepem, śmieci, a także ściana obiektu i drzwi. Straty sięgnęły blisko pół miliona złotych – informuje mł. asp. Aleksandra Philipp z KMP Gdańsk.

Wnikliwa praca operacyjna kryminalnych z Komisariatu V w Gdańsku, w tym analiza nagrań z kamer monitoringu i zgromadzonych informacji, pozwoliła na wytypowanie sprawcy tego podpalenia.

Podpalacz został zatrzymany przez policję.

Podpalił, zadzwonił na policję i uciekł

– Okazał się nim być 36-letni mieszkaniec Gdańska. Cztery dni później, 19 marca, został on zatrzymany. Zaraz po zdarzeniu mężczyzna miał powiadomić służby o pożarze, a następnie – jakby nigdy nic – odejść z miejsca zdarzenia – wskazuje Aleksandra Philipp.

Na sumieniu miał więcej

W trakcie zatrzymania 36-latek kierował Fordem, mimo orzeczonego i aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów. Był też poszukiwany do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem.

– Zaraz po wykonaniu z nim czynności mężczyzna trafił do aresztu. Gdy odbędzie zasądzoną mu karę, odpowie również za kierowanie pojazdem mimo orzeczonego zakazu i podpalenie – informuje policja.
– Zaraz po wykonaniu z nim czynności mężczyzna trafił do aresztu. Gdy odbędzie zasądzoną mu karę, odpowie również za kierowanie pojazdem, mimo orzeczonego zakazu, i podpalenie – informuje policja.